21 września 2019, imieniny Jonasza, Mateusza, Hipolita

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Ukraina
Smacznie
Berlin
  Żylaki. Poważna choroba układu krążenia  Odporność, przeziębienia, infekcje wirusowe  Nowoczesna metoda leczenia zaćmy  Nowoczesna diagnostyka i leczenie osteoporozy  Dziecko  Zatoki. Nowa metoda leczenia  Ból  Chemikalia w jedzeniu. Czy trzeba się ich obawiać? Biomonitorowanie człowieka  Bóle kręgosłupa - książka  Ciśnienie krwi  Choroba zwyrodnieniowa stawów  Okulista  Dlaczego warto zadbać o dobre bakterie?  Stomatologia  Diabetolog  Przed operacją. Jak się przygotować.  Uzależnienia  Zdrowo i bezpiecznie w podróży  Hemoroidy. Objawy i ich łagodzenie. Leczenie.  Borelioza - co trzeba wiedzieć o tej chorobie?  Badania - kalendarz badań profilaktycznych  Neurolog  Psychika  Gastrolog  Infekcje intymne  Dermatolog  Karmienie piersią  Laryngolog  Onkolog  Ginekolog i Seksuolog  Ruch, ćwiczenia, sport  Bezpieczne leki  Kardiolog
Alkoholizm

Alkoholizm jest chorobą całej rodziny. Niestety bliscy alkoholika są najczęściej nieświadomymi pomocnikami w piciu. Traktując chorego jak niegrzeczne dziecko utrudniają mu podjęcie decyzji o leczeniu.

Alkoholizm to choroba bardzo demokratyczna, dotyka ludzi ze wszystkich środowisk społecznych, niezależnie od sytuacji finansowej, wykształcenia, zawodu i płci. Początki choroby są zwykle takie: ktoś sięgał po alkohol, aby przypodobać się kolegom, ktoś inny pokonywał w ten sposób nieśmiałość, uciekał od stresów i problemów lub chciał zapomnieć o nieszczęściu, które go spotkało.

Do tej pory nie wiadomo, dlaczego spośród osób pijących alkohol jedni wpadają w  chorobę alkoholową, a inni nie. Prawdopodobnie jest to uwarunkowane genetycznie. Niemniej jednak niebezpieczeństwo pojawia się w chwili, kiedy człowiek zauważa „pozytywne” skutki działania alkoholu – ulgę, odprężenie, śmiałość. Stopniowo osoba zagrożona zaczyna poszukiwać i organizować okazje do wypicia. Coraz częściej sięga po alkohol w samotności, a nawet w ukryciu.

W końcu alkohol zaczyna organizować życie człowiekowi uzależnionemu i jego rodzinie. Dzieje się tak, ponieważ alkoholik traci kontakt z rzeczywistością, rozwija myślenie magiczne i życzeniowe, w którym pragnienia mylą się z faktami. Człowiek ulega złudzeniu, że kłopoty znikną z życia, jeśli nie będziemy o nich myśleć. Utrudnia to dostrzeżenie szkód powodowanych przez alkohol, uniemożliwia powstrzymywanie się od picia. Osoba uzależniona może trwać w takim stanie do końca, jeśli nie znajdzie silnej motywacji do zmiany swojego życia.

Uzależnienie od alkoholu jest śmiertelną chorobą. Jedynym sposób na uratowanie życia alkoholika jest abstynencja i zapobieganie nawrotom picia.

fot. ShutterstockSzanse na wyleczenie pojawią się wtedy, kiedy osoba uzależniona podejmie systematyczną terapię w placówce odwykowej. Największy problem w tym, że osoby uzależnione zwykle nie chcą się leczyć, a bliscy nie potrafią ich do tego skłonić. Mimo szczerych chęci pomocy, członkowie rodziny są najczęściej nieświadomymi pomocnikami w piciu, utrudniając podjęcie decyzji o leczeniu.

Zwykle traktujemy alkoholika jak niegrzeczne dziecko. Wymagamy od niego jedynie przyrzeczenia, że nie będzie pił. Ale czy można wymagać od osoby chorej, aby nie chorowała? W zamian za obietnice tworzymy mu komfortowe warunki do picia. Żona (mąż), a nawet dziecko przejmuje jego (jej) obowiązki domowe. Ukrywamy chorobę przed innymi, usprawiedliwiamy nieobecności w pracy.  Osoba uzależniona nabywa przekonania, że wszystko świetnie się układa, więc nie ma powodu, by przestać pić.
Zamiast tego trzeba konsekwentnie stosować zasadę tzw. „twardej miłości".

Kochamy, ale jednocześnie wymagamy, aby alkoholik ponosił konsekwencje swojego postępowania. Nawet wtedy, kiedy chory bardzo cierpi, nie należy robić za niego niczego, co mógłby zrobić sam: „musisz ponosić konsekwencję swoich czynów, nawet jeśli nie masz pełnej świadomości”. Może to przybrać nieraz drastyczne formy i wymagać wielkiego poświęcenia, a także cierpliwości.

Nie można oczekiwać natychmiastowego wyleczenia, bowiem tak jak w każdej przewlekłej chorobie, okres leczenia i rekonwalescencji jest długi, a nawroty choroby są możliwe. Na pewno alkoholikowi potrzebne jest okazywanie uczuć, wsparcie i zrozumienie, kiedy podejmie próby zerwania z nałogiem.

Terapeuci dostrzegli pewną prawidłowość. Wśród wyleczonych przeważają osoby mające kochające rodziny, dzieci, dobrą pracę, czyli motywację powrotu do normalnego życia. Często takim punktem granicznym decydującym o zerwaniu z nałogiem i rozpoczęciu leczenia jest groźba rozwodu. W wypadku kobiet największym szokiem „terapeutycznym” jest możliwość odebrania dzieci.

Leczenia zaczyna się z chwilą, gdy chory zgłosi się do poradni alkoholowej – działają one niemal w każdym (nawet małym ) mieście - i spotka się z terapeutą. Jedyną skuteczną metodą leczenia choroby alkoholowej jest psychoterapia grupowa. Nie ma tu żadnej drogi na skróty, a wszelkie cudowne metody (hipnoza, itp.) nie prowadzą do wyleczenia.

Podczas terapii pacjenci muszą pracować nad czterema głównymi zadaniami:

  1. Najpierw trzeba uzdrowić organizm. Niezbędne jest odtrucie oraz leczenie różnego rodzaju schorzeń spowodowanych chronicznym zatruciem, niedożywieniem, deficytem witamin i innych substancji potrzebnych do zdrowia i niszczonych przez alkohol.
  2. Następnie chorzy uczą się rozumienia siebie, swojej choroby, porządkowania życia uczuciowego i pozytywnego stosunku do samego siebie, a także umiejętności potrzebnych do trzeźwego życia.
  3. Kolejnym zadaniem jest naprawienie kontaktów z innymi ludźmi - pacjenci przygotowują się do odbudowy związków z bliskimi osobami, niszczonych przez poprzednie lata, a także  do wywiązywania się z obowiązków rodzinnych, zawodowych itp.
  4. Konieczna jest również przemiana duchowa. Trzeźwiejący alkoholicy odkrywają podstawowe wartości, które poprzednio lekceważyli i niszczyli.


Terapia jest potrzebna nie tylko alkoholikowi, ale także jego rodzinie. U osób związanych emocjonalnie z alkoholikiem występują objawy współuzależnienia, nazywane koalkoholizmem. Najczęściej rodzina poddaje się rytmowi picia alkoholika, przejmuje za niego odpowiedzialności, obsesyjnie go kontroluje.  Żona (mąż) alkoholika często obwinia się z powodu choroby małżonka, ma poczucie niskiej wartości, zaniedbuje siebie i dzieci. W takim wypadku niemal cała energia rodziny, koncentruje się na (bezskutecznych) próbach wpłynięcia na zachowania alkoholika i na przeciwdziałaniu jego destrukcyjnym zachowaniom. Tym samym zaniedbywane są inne ważne sfery życia rodzinnego, a co jest w tym wszystkim chyba najważniejsze - praktycznie niemożliwe staje się w tej rodzinie prawidłowe wychowywanie dzieci.

Terapia rodzinna jest potrzebna aby nauczyć się żyć z alkoholikiem, poznać chorobę i umiejętnie wspierać chorego. Członkowie rodziny osoby uzależnionej potrzebują także wsparcia, które pomogłoby im nauczyć się żyć własnym życiem, bez oglądania się na alkoholika. Jeśli uda im się to osiągnąć znaczne wzrosną również szanse na wyleczenie uzależnionego członka rodziny. 

Nie popełniaj tych błędów

Nie traktuj alkoholizmu tak, jakby był hańbą dla rodziny; jest to bowiem jedna z chorób.
Nie posługuj się szantażem w formie, np. „gdybyś mnie naprawdę kochał, to byś przestał pić", niczego to nie zmienia, a jedynie zwiększa poczucie winy.
Nie wypowiadaj gróźb, których nie możesz spełnić, pozwala to alkoholikowi sądzić, że nie traktujesz poważnie swoich słów.
Nie chowaj i nie wylewaj alkoholu – skłoni to chorego do bardziej desperackich prób zdobycia go i ukrycia.
Nie ukrywaj prawdy przed dziećmi, ponieważ to tylko pogarsza sytuację. Mimo napięć i stresów, okazuj dzieciom cierpliwość i zrozumienie.
Nie okazuj, jak bardzo jesteś przestraszona i zagubiona, by nie wzmagać lęku u dzieci. Poszukaj oparcia dla siebie, by móc dać je dzieciom
Nie wzmacniaj w dzieciach poczucia winy za picie alkoholika. Mów im jasno „To nie z Twojego powodu".
Nie używaj dzieci jako argumentu. Nie mów: „Jeśli nie możesz przestać pić dla mnie, zrób to dla dzieci".

Przydatne adresy:
http://www.alkoholizm.akcjasos.pl/23.php

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe