25 sierpnia 2019, imieniny Ludwika, Luizy, Patrycji

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Ukraina
Smacznie
Berlin
  Żylaki. Poważna choroba układu krążenia  Odporność, przeziębienia, infekcje wirusowe  Nowoczesna metoda leczenia zaćmy  Nowoczesna diagnostyka i leczenie osteoporozy  Dziecko  Zatoki. Nowa metoda leczenia  Ból  Chemikalia w jedzeniu. Czy trzeba się ich obawiać? Biomonitorowanie człowieka  Bóle kręgosłupa - książka  Ciśnienie krwi  Choroba zwyrodnieniowa stawów  Okulista  Dlaczego warto zadbać o dobre bakterie?  Stomatologia  Diabetolog  Przed operacją. Jak się przygotować.  Uzależnienia  Zdrowo i bezpiecznie w podróży  Hemoroidy. Objawy i ich łagodzenie. Leczenie.  Borelioza - co trzeba wiedzieć o tej chorobie?  Badania - kalendarz badań profilaktycznych  Neurolog  Psychika  Gastrolog  Infekcje intymne  Dermatolog  Karmienie piersią  Laryngolog  Onkolog  Ginekolog i Seksuolog  Ruch, ćwiczenia, sport  Bezpieczne leki  Kardiolog

Zaćma. Jak się ją leczy?

prof. Jerzy Szaflik 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Zaćma. Katarakta. Leczenie zaćmy. Laseroterapia zaćmy. Operacja na zaćmę.

 

konsultacja prof. dr hab. Jerzy Szaflik

http://www.okolaser.com.pl/

 

Każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, która przeszła zabieg usunięcia zaćmy. Uważa się, że jest to choroba ludzi starszych, po 65. roku życia. Tymczasem coraz częściej do lekarza zgłaszają się nawet czterdziestolatki, którzy zauważyli, że coraz gorzej widzą.

Na szczęście dzisiaj leczenie zaćmy jest bardzo skuteczne, a pacjent od razu po operacji widzi świat ostro i pełen barw. Niektórzy z nich nawet nie muszą nosić okularów.

Zaćma - według medycznej definicji - to stopniowe, bezbolesne pogarszanie się wzroku spowodowane mętnieniem soczewki. Chory źle widzi, zarówno z bliska, jak i z daleka. Nie da się tego poprawić za pomocą okularów.

Zadaniem soczewki jest skupianie wpadającego do niego promieni światła po to, by znalazły się na światłoczułej siatkówce. Stamtąd nerwem wzrokowym sygnały docierają do mózgu. Jeśli soczewka traci przejrzystość, widzenie jest zaburzone. Chorzy początkowo odnoszą wrażenie, jakby widzieli świat przez zabrudzoną szybę lub grubą, źle przepuszczająca światło folię. Kolory tracą intensywność. Niekiedy pierwszym objawem zaćmy jest potykanie się o przedmioty, które chory przestaje zauważać.

Soczewka traci przejrzystość wraz z wiekiem, jest to proces fizjologiczny (naturalny). W zaćmie jednak jest on znacznie przyśpieszony. Choroba na ogół dotyka ludzi po 50. roku życia (ponad 90 proc. przypadków to tzw. zaćma starcza), ale zdarza się także u 30- czy 40-latków. Na zaćmę bardziej narażone są osoby chore na cukrzycę, sarkoidozę lub reumatoidalne zapalenie stawów.

Zaćmę można leczyć w każdym wieku, nawet po dziewięćdziesiątce (w tym wieku trudno znaleźć osobę, której soczewka nie byłaby w pewnym stopniu zmętniała). NFZ nie ogranicza dostępu do zabiegów usuwania zaćmy ze względu na wiek.

Przed operacją

Ponieważ zmętnienie soczewki jest procesem naturalnym, nie sposób się przed nim ustrzec. Możemy natomiast regularnie badać wzrok, aby w razie jego pogorszenia się szybko rozpocząć leczenie. Niektórzy lekarze przepisują specjalne krople. Nie ma dowodów, żeby pomagały, ale na pewno nie szkodzą. Niemniej jednak w wypadku zaćmy jedyne skuteczne leczenie polega na pozbyciu się zmętniałej soczewki i zastąpieniu jej sztuczną.

Zabieg trwa nie dłużej niż pół godziny, zwykle 10-15 minut. Aby jednak do niego doszło, pacjent musi przejść kwalifikację.

Zaczyna się od wizyty u swojego okulisty - do tego lekarza nie trzeba skierowania. Jeśli stwierdzi on u pacjenta zaćmę, która przeszkadza w codziennym życiu lub utrudnia ocenę dna oka (u diabetyków), kieruje chorego na operację. Obecnie nie czeka się już, aż zaćma "dojrzeje" (czyli soczewka jest bardzo zmętniała), ponieważ operacje są na tyle bezpieczne, że można je wykonywać wcześnie.

Następnie pacjent rejestruje się w przychodni przy szpitalu, w którym będzie wykonywana operacja (nie obowiązuje rejonizacja). Tutaj lekarz przeprowadza dokładny wywiad (pyta m.in. o schorzenia towarzyszące, alergie itd.)oraz szczegółowe badanie oczu. Obejmuje ono:

* ocenę ostrości wzroku oraz przedniego i tylnego odcinka gałki ocznej,

* pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego,

* refraktometrię i keratometrię

* biometrię z obliczeniem mocy soczewki wewnątrzgałkowej

A w razie dodatkowych wskazań medycznych wykonuje się również:

* USG gałki ocznej

* gonioskopię (badanie kąta przesączania).

Po wizycie chory dostaje listę badań, które ma wykonać. Są to m.in. podstawowe analizy krwi i moczu, poziom cukru, elektrolitów. Wymagane jest szczepienie przeciw WZW typu B oraz konsultacja kardiologiczna z badaniem EKG, stomatologiczna oraz w poradni specjalistycznej, np. diabetologicznej, jeśli pacjent się. tam leczy. Z kompletem badań chory zgłasza się w wyznaczonym terminie do poradni przyszpitalnej na konsultację anestezjologiczną. Jeśli wypadnie ona pomyślnie, czyli nie ma przeciwwskazań do zabiegu (chodzi głównie o znieczulenie), pacjent czeka na datę zabiegu. Zazwyczaj informowany jest o nim telefonicznie. Na operację – od momentu zakwalifikowania - czeka się od 2 tygodni do miesiąca (w zależności od szpitala).

Zabieg

Z zaćmą walczono już w starożytności. Operacja polegała na wbiciu noża w bok gałki ocznej i zerwaniu więzadeł soczewki. Soczewka pozostawała we wnętrzu oka, ale nie stała już na drodze promieni świetlnych. Jeszcze 30-40 lat temu wyrwano soczewkę wraz z otaczającą ją torebką za pomocą przymrożenia jej końcówką specjalnego (mocno oziębionego) narzędzia.

Nowoczesne zabiegi są zupełnie inne. Dziś wykorzystuje się m.in. ultradźwięki i lasery. Do takiego zabiegu zwykle wykonuje się znieczulenie miejscowe (za pomocą kropli lub zastrzyku okołogałkowego).

W metodzie ultradźwiękowej lekarz wykonuje dwa nacięcia: dwu i półtoramilimetrowe. Przez większe wprowadza urządzenie emitujące ultradźwięki, przez drugie aparat odsysający rozbitą soczewkę. Czasem zamiast ultradźwięków używa się płynu. Wszystko po to, aby nie uszkodzić otaczających soczewkę tkanek.

Najnowsza metoda polega na użyciu lasera femtosekundowego. Wprowadził ją w 2012 roku zespół profesora Jerzego Szaflika, jako pierwszy w Polsce i jako jeden z pierwszych w Europie. Laser femtosekundowy koryguje w czasie operacji zaćmy również astygmatyzm rogówkowy, jeśli taki pacjent go ma.

"Femto- fakoemulsyfikacja" zaćmy jest techniką bardzo precyzyjną. Laser zastępuje praktycznie rękę chirurga, który przy standardowej fakoemulsyfikacji wykonać musiał "wejścia" dla narzędzi. Teraz to laser wykonuje tzw. porty w rogówce, precyzyjne oddziela zmętniałą soczewkę od przedniej komory, dokładnie wycina, a następnie rozbija zmętniałą soczewkę. Potem następuje jej usunięcie (odsysanie) za pomocą klasycznego fakoemulsyfikatora.

- Po usunięciu zmętniałej soczewki wprowadza się nową, sztuczną - ma ona postać samo rozwijającego się rulonika – mówi profesor Jerzy Szaflik.

Te nowoczesne soczewki w ciągu zaledwie kilku lat bardzo się modyfikowały. Najpierw były tzw. białe, potem pojawiły się żółte (z filtrem UV chroniącym siatkówkę przed szkodliwym promieniowaniem). Ale prawdziwym hitem stały się soczewki mające kilka funkcji jednocześnie: filtr, korekcja wady wzroku, korekcja astygmatyzmu, korekcja presbiopii (zastępowały okulary do czytania). Takie pojawiły się w ciągu kilku ostatnich lat. Pierwszą soczewkę toryczną w Polsce wszczepił profesor Jerzy Szaflik wraz ze swoim zespołem w Centrum Mikrochirurgii Oka w warszawie. To był 2008 rok.

Potem zaczęto wszczepiać soczewki multifokalne (czyli wieloogniskowe, na dobre widzenie zarówno z bliska, jak i z daleka – bez konieczności używania okularów).

Nowością, która dopiero wchodzi na rynek są soczewki bioakomodacyjne - prawie tak doskonałe jak naturalne, ludzkie, młode, czyli takie jakie, ma człowiek w wieku około 35 lat.

NFZ finansuje wyłącznie dobrej jakości soczewki jednoogniskowe z filtrem UV. Niestety, za inne w państwowych szpitalach nie można dopłacić. Można je otrzymać tylko w ośrodkach komercyjnych.

Prywatnie za operacje trzeba zapłacić ok. 4 tys. za jedno oko (cena za operację z soczewką jednoogniskową) lub około 7 tys. (za operację z soczewką wieloogniskową)

Po operacji

Pacjent może opuścić szpital nawet tego samego dnia, po 2-3 godzinach. Po zabiegu musi zgłaszać się na badania kontrolne, tak jak zalecił okulista oraz stosować przepisane leki (krople i żele do oczu).

Wszelkie pozostałe informacje pacjent zwykle otrzymuje podczas wypisu ze szpitala, w formie pisemnej.

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe