20 maja 2019, imieniny Bazylego, Bernardyna, Bronimira

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Ukraina
Smacznie
Berlin
  Travel to Poland  Wyjazdy  Publicystyka  Інтерв'ю про Польщу та Україну  Polska i Ukraina   Region tarnopolski - wyjazdy
Kontynuując dzieło Prezydenta Adamowicza


Aleksandra DulkiewiczZ Aleksandrą Dulkiewicz*, pełniącą funkcje prezydenta Gdańska, rozmawia Piotr Janczarek

 

Piotr Janczarek: Dzisiejsza rozmowa jest kontynuacją dwóch zeszłorocznych wywiadów z Panem Prezydentem Pawłem Adamowiczem. Rozmawialiśmy o relacjach polsko - ukraińskich, Gdańsku, migracji otwartości i tolerancji. Jak Pani, jako następczyni Pana Prezydenta, postrzega Jego dziedzictwo?

Aleksandra Dulkiewicz: Postrzegam to dziedzictwo na wielu płaszczyznach. Przede wszystkim w sferze wartości, zwłaszcza jeśli chodzi o otwartość na innego człowieka bez względu na pochodzenie, rasę, czy wyznanie. Te wartości Pan Prezydent wcielał poprzez osobiste zaangażowanie, realizuje je także miasto Gdańsk, którym przez wiele lat kierował. Gdańsk, miasto nadmorskie z bogatą wielokulturową tradycją prawie zawsze był miastem otwartym, przyciągającym swoją atrakcyjnością nowych mieszkańców. Jesteśmy dumni, że liczba mieszkańców naszego miasta rośnie, a nie jest to zjawisko w Polsce powszechne. Dodatnim bilansem demograficznym może się pochwalić raptem pięć dużych miast. Dzieje się tak między innymi dzięki przybyszom z Ukrainy, Białorusi i wielu innych krajów. Co ważne, nie zawsze jest to imigracja stricte zarobkowa. Cieszymy się, że coraz więcej ludzi chce związać swoją przyszłość z Gdańskiem i staramy się aby czuli się tu jak najlepiej.

PJ: W najbliższych latach najprawdopodobniej zmniejszy się liczba imigrantów z Ukrainy w Polsce. Jest to spowodowane otwieraniem się niemieckiego rynku pracy, wzrostem płac na Ukrainie, większą atrakcyjnością migracji do Czech, czy państw nadbałtyckich. Eksperci z Polsko – Ukraińskiej Izby Gospodarczej twierdzą jednak, że spadek ten nie będzie dotyczył miast najbardziej otwartych na migrantów, takich w których czują się oni bezpiecznie. Czy Gdańsk jest przygotowany na te zmiany?

AD: Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć, czy „Gdańsk” się uchroni przed tym niekorzystnym zjawiskiem. Mogę jednak zapewnić, że mamy projekty skierowane do imigrantów, które działają, co ważniejsze dostosowujemy je do zmieniającej się rzeczywistości. Mam tu na myśli głównie uruchomiony trzy lata temu, program integracji imigrantów. Program bardzo udany. Wspomnę, że w tym roku w gdańskich szkołach publicznych uczy się około tysiąca dzieci imigrantów, to jest o połowę więcej niż rok temu. To są dane dotyczące szkół samorządowych, ale dzieci przybyszów z innych państw uczęszczają także do szkół społecznych i prywatnych. Mówiąc o szkole chciałbym podkreślić rolę koordynatorów, posługujących się językiem ukraińskim i rosyjskim, którzy pomagają nie tylko dzieciom imigrantów, ale też całym rodzinom w bezpiecznym osiedlaniu się w Gdańsku, znalezieniu pracy, mieszkania, szkoły dla dzieci. Warto wspomnieć też o Punkcie Pomocy Imigrantom w Gdańskim Urzędzie Pracy świadczącym kompleksową pomoc przybyszom, nie tylko związaną z pracą.

Staramy się, aby Gdańsk stał się miastem bliskim dla nowych mieszkańców pochodzących z Ukrainy, ale my też otwieramy się choćby na kulturę ukraińską. Organizujemy wspólne wydarzenia kulturalne, we współpracy z gdańskimi środowiskami ukraińskim, jak Związek Ukraińców w Polsce, czy parafia grekokatolicka. Warto też wspomnieć o bardzo owocnej współpracy konsulatem Ukrainy w Gdańsku.

Naszym wielkim atutem jest atrakcyjność samego miasta, rozwinięty rynek pracy, atrakcyjne zarobki, czy dobre warunki do studiowania. W różnych, obiektywnych rankingach ludzie bardzo wysoko oceniają jakość życia w Gdańsku.

PJ: W zeszłym roku mogliśmy obserwować wiele wydarzeń w kierunku zacieśnienie współpracy z Ukrainą z osobistym zaangażowaniem Pan Prezydenta Pawła Adamowicza. Warto wspomnieć także o bardzo aktywnej roli Gdańskiego Urzędu Pracy i jego dyrektora pana Rolanda Budnika. Czy przynoszą one wymierne efekty?

AD: Na pewno tak. Mamy bardzo pozytywną odpowiedź strony ukraińskiej. Wspomnę choćby o wizycie we Lwowie licznej delegacji pomorskiej na czele z Prezydentem Adamowiczem, z okazji otwarcie połączenia lotniczego z tym miastem oraz owocne rozmowy z merem Andrijem Sadowym i przedstawicielami lwowskich instytucji. Innym bardzo sympatycznym wydarzeniem był mecz towarzyski w Gdańsku między naszą Lechią, a lwowskimi Karpatami. Wiele razy towarzyszłam Prezydentowi Adamowiczowi podczas wizyt w Kijowie i Lwowie, ostatni raz podczas inauguracji połączenia lotniczego. To wszystko buduje więzi o które tak bardzo dbał Pan Prezydent. Wspomnę w tym miejscu, że bardzo wzruszyła mnie wizyta w Gdańsku mera Sadowego, który przyjechał na chwilę, aby pożegnać Pana Prezydenta Adamowicza w Europejskim Centrum Solidarności.

PJ: Wrócę do tematu który omawiałem wcześniej z Panem Prezydentem Pawłem Adamowiczem. Jaka powinna być rola samorządów w relacjach polsko – ukraińskich, gdy na szczeblu państwowym popsuły się, głównie z winy polskiej strony, a Polska straciła już rolę rzecznika spraw ukraińskich w Unii Europejskiej na rzecz Litwy? Czy samorządy przynajmniej niektóre z nich mogą te relacje odbudować, czy wręcz tworzyć nową jakość?

AD: Bardzo ubolewam nad tym, że polski rząd zrezygnował z roli rzecznika Ukrainy i innych krajów wschodniej Europy w Unii Europejskiej. Jest to duży kłopot także dla samej UE. W takiej sytuacji widzę dużą rolę samorządów w budowaniu i utrzymaniu dobrych relacji między naszymi narodami. W Gdańsku i na Pomorzu staramy się to robić. O budowaniu więzi mówiliśmy już w tej rozmowie. Gdańsk, jako europejskie miast posiada odpowiedni potencjał do realizacji tego typu działań. Pamiętamy, że kiedy my budowaliśmy samorządność w Polsce otrzymaliśmy ogromną pomoc od krajów Zachodniej Europy. Chcemy teraz tym dobrem dzielić się z innymi. Mam tu na myśli budowanie partnerskich relacji, wymianę doświadczeń, która służy nam wszystkim.

 

*Aleksandra Dulkiewicz, od 14 stycznia 2019 r. pełni funkcję komisarza Gdańska, po zabójstwie prezydenta Pawła Adamowicza. Jest prawniczką i samorządowcem w latach 2017-19 pełniła funkcję wiceprezydenta Gdańska. Kandyduje w wyborach na prezydenta miasta.

 

 

 

Wasze komentarze

Dodaj swój komentarz

 

 DODAJ  


 

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe