25 maja 2019, imieniny Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Ukraina
Smacznie
Berlin
  Banki  Praca  Ubezpieczenia  Rodzina  Jak przesłać pieniądze?  Prawo w ruchu drogowym  Przyszłość przelewów w rękach FinTech
Prawa dziecka


Dziecko też ma prawa

Nie ma dzieci, są ludzie – Janusz Korczak

Dzieckiem według prawa jest się od momentu poczęcia do ukończenia 18. roku życia.
Znacząca część praw przysługujących dziecku jest jasna i nie budzi wątpliwości, jak np.: prawo do życia i rozwoju, do zabezpieczenia socjalnego, ochrony zdrowia, wypoczynku, nauki, korzystanie z dóbr kultury.
Czasami jednak prawa dzieci i ich opiekunów krzyżują się. Na przykład rodzice chcą, aby ich dziecko chodziło na lekcje religii, podczas gdy ów nastolatek deklaruje, że jest niewierzący. Z jednej strony rodzice mają prawo wychowywać dzieci zgodnie z własnymi poglądami i przekonaniami, a z drugiej strony prawo gwarantuje dziecku wolność religii lub przekonań. W praktyce oznacza to, że rodzice mogą wymagać od dziecka uczestniczenia w tych lekcjach, ale nie mają prawa zmusić go do zmiany światopoglądu. Wydaje się, że nawet najlepsze prawo nie może zastąpić mądrości rodziców, którzy albo uszanują wybór dziecka, albo spróbują go przekonać do swoich racji. Dotyczy to również praktyk religijnych, wstąpienia do wspólnot, organizacji społecznych itp.
Ze wspomnianymi prawami wiąże się wolność wypowiedzi, a także prawo do swobody poszukiwania i przekazywania informacji, czyli do korzystania z internetu, książek, prasy i in. źródeł informacji. Oczywiście rodzice i opiekunowie mają prawo ingerować, jeśli uznają, że dziecko np. korzysta z niewłaściwych lub szkodliwych źródeł. Dziecko ma również prawo do informacji o sobie. Na przykład opiekunowie dziecka adoptowanego nie mogą odmówić mu informacji o jego pochodzeniu, jeśli sobie tego zażyczy.

Jeśli np. naruszymy czyjąś nietykalność, nawet nie wyrządzając krzywdy, możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Teoretycznie dotyczy to także własnego dziecka, mówi o tym Art. 217 kodeksu karnego.Do niedawna, według polskiej prokuratury taki czyn, choć ma znamiona przestępstwa, nim nie jest, albowiem bicie i poniżanie dzieci uznaje za dozwoloną metodę wychowawczą, uświęconą tradycją. Od niedawna obowiązuje nowe prawo, skuteczniej chroniące dzieci przed przemocą w rodzinie. Zakazuje ono rodzicom i opiekunom stosowania kar cielesnych, zadawania cierpień psychicznych i innych form poniżania dziecka. Jednak za naruszenie tego zakazu nie przewidziano żadnej sankcji. Ma to być sygnał dla dorosłych, że przemoc wobec dzieci jest niedopuszczalna. Nowa ustawa pozwala pracownikowi socjalnemu (wspólnie z policją, lekarzem) odebrać rodzicom dziecko w wypadku bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia i umieścić je, do czasu decyzji sądu, np. babci, w rodzinie zastępczej, czy placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Dzieci mają prawa, ale także obowiązki i ponoszą również konsekwencje swoich czynów. W wieku 6. lat pojawia się obowiązek szkolny, dzieci, które ukończyły 13 lat zyskują ograniczoną zdolność do czynności prawnych, czyli np. mogą bez zgody opiekunów rozporządzać kieszonkowym, dokonywać drobnych zakupów. Od tego wieku mogą odpowiadać przed sądem rodzinnym. Osoby które ukończyły 17 lat odpowiadają jak dorośli, przed sądem karnym, w wypadku ciężkich przestępstw wiek ten jest obniżony do 15 lat.

Pomocne telefony i adresy
Rzecznik Praw Dziecka, www.brpd.gov.pl
telefoniczna pomoc specjalistów: 022 696 55 50
Komitet Ochrony Praw Dziecka, www.kopd.pl
tel. 022 626 94 19
Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, www.tpdz.org.pl
tel. 022 826 17 78

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe