16 lutego 2019, imieniny Danuty, Julianny, Daniela

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Ukraina
Smacznie
Berlin
  Kraje (countries)  Zbadaj się nim wyjedziesz.  Narty na Słowacji  Polska  NARTY  Wyszukiwarka miejsc noclegowych   Warszawa i Mazowsze  Rezerwuj i jedź  Na rowerze. Podróże małe i duże  Przewodniki  Hotel dla rodziny  Miguel Angel

Podlasie. Kraina otwartych okiennic

fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Kraina otwartych okiennic to trzy wsie: Trześcianka, Soce i Puchły położone w dolinie Narwi i jej dopływu Rudni. Warto tu przyjechać, gdyż jest to jedno z najbardziej urokliwych miejsc na Podlasiu.

W Krainie Otwartych Okiennic mieliśmy wrażenie, że czas zatrzymał się jakieś sto lat temu. Urzekła nas architektura tutejszych domów z bogatą dekoracją snycerską: okiennic, wiatrownic, narożników, a także bogato zdobione elewacje i szczyty budynków. Tego nie zobaczymy nigdzie indziej w Polsce, ornamentyka bowiem nawiązuje do zdobnictwa stosowanego w rosyjskim budownictwie ludowym. Ozdoby te przywędrowały ze Wschodu wraz z powracającymi w rodzinne strony "bieżeńcami", mieszkańcami podlaskich wsi, których w 1915 r. rosyjskie wojsko zmusiło do wyjazdu w głąb Rosji. Uciekinierom tak bardzo spodobały się te dekoracje, że zaczęli je odtwarzać z pamięci w swoich domach.
Domy otaczają zadbane, urokliwe podwórka, zabudowane drewnianymi budynkami gospodarskimi, na których stoją stare studnie – żurawie. Na szczęście nie spotkamy tu żadnych murowanych klocków, czy pseudo – willi. Domy są odnawiane z zachowaniem tradycyjnego stylu architektonicznego.

W Krainie Otwartych Okiennic podziwiamy również architekturę cerkiewną. W Trześciance warto zobaczyć cerkiew parafialną św. arch. Michała z lat 1864-66. Sama wieś była w II połowie XIX w ważnym ośrodkiem oświaty cerkiewnej, działała tu szkoła oraz męskie i żeńskie seminaria nauczycielskie. W Puchłach znajduje się piękna drewniana cerkiew Opieki Matki Boskiej z lat 1913-1919. Powstanie starszej świątyni, poprzedniczki obecnej wiąże się z legendą o objawieniu w XVI w. cudownej ikony Matki Boskiej Opiekuńczej. Ukazała się ona starszemu człowiekowi, cierpiącemu na obrzęk nóg. Wkrótce po tym wydarzeniu wyzdrowiał, a nazwa „Puchły” pochodzi od „opuchli”, tak nazywano obrzęknięte kończyny. W Socach odnajdujemy drewnianą cerkiewkę z początku XX wieku, zachwycająca swym urokiem i prostotą.
Od pierwszego pierwszej chwili spotkania z tą krainą zwróciliśmy uwagę na stare krzyże stojące przy drogach. Mają jakiś niezwykły, magiczny wymiar, przypominające o świecie, którego współczesne cywilizacja jeszcze sobie nie przywłaszczyła. Krzyże są pamiątką zarazy z 1895 r., której ofiarą padło wielu mieszkańców tutejszych wsi. Zmarłych, których nie nadążano grzebać na cmentarzu parafialnym w Puchłach, zakopywano w pobliskim lesie. Wtedy to jeden z mieszkańców Soc usłyszał we śnie głos nakazujący pozostałym przy życiu mężczyznom sporządzić w ciągu jednej doby kamienne krzyże i postawić na czterech krańcach wsi, kobietom zaś połączyć je uprzędzoną w tym samym czasie nicią. Polecenie wykonano i zaraza ustąpiła.
Ta magiczna kraina zamieszkała jest przez ludność prawosławną pochodzenia białoruskiego. Będąc tu usłyszymy miejscową, bardzo oryginalną gwarę, będącą mieszaniną języka polskiego, białoruskiego i ukraińskiego.
W Trześciance zachował się układ obustronnej zabudowanej ulicówki. Zagrody gospodarskie są dość wąskie i wydłużone. „Szeregówki" powstawały jedynie na Podlasiu, w wyniku "pomiary włócznej" - reformy agrarnej przeprowadzonej w podlaskich królewszczyznach w XVI i XVII w. Cały XVI-wieczny układ wsi objęty jest ochroną konserwatorską. Trześcianka jest wsią dawnych chłopów królewskich starostwa bielskiego, których osiedlono tu pod koniec XV wieku.
Mniejsze od Trześcianki Soce i Puchły znajdują się z dala od szlaków komunikacyjnych. Z Puchłów do Soc dojeżdżamy szutrową, leśną drogą o długości 4 km. Urzeka cisza i spokój, jakie tu panują. Soce to dość wyjątkowa wieś, można odnieść wrażenie, że niewiele się tu zmieniło od XIX w. Składa się jakby z dwóch dzielnic: Mokran i Suchlan, które dzieli rzeka Rudnia.

„Kraina Otwartych Okiennic" jest elementem projektu "Podlaski Szlak Bociani" realizowanego przez Północnopodlaskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Zadaniem tego pod-projektu jest zachowanie krajobrazu kulturowego doliny rzeki Narew oraz osad położonych w sąsiedztwie Puszczy Białowieskiej. W ramach projektu w 2001 roku odnowiono ozdobne okiennice, okna i narożniki starych drewnianych domów. Wykonane zostały również drobne naprawy stolarskie.

Wasze komentarze

Dodaj swój komentarz

 

 DODAJ  


 

Proszę poprawić błędy: używanie nazwy wsi "Puchały" zamiast Puchły dwie "dzielnice" Soc to Suchlany i Mokrany a nie "Mokrawy" cerkiew parafialna w Trześciance jest pod wezwaniem św. arch. Michała a nie "św. Mikołaja"

Zgłoś naruszenie

@@@

2011-08-29 16:11:56

Proszę poprawić błędy: - używanie nazwy wsi "Puchały" zamiast Puchły - dwie "dzielnice" Soc to Suchlany i Mokrany a nie "Mokry"

Zgłoś naruszenie

@@@

2013-09-23 13:12:16

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe