Podlasie. Kraina otwartych okiennic
Kraina otwartych okiennic to trzy wsie: Trześcianka, Soce i Puchły położone w dolinie Narwi i jej dopływu Rudni. Warto tu przyjechać, gdyż jest to jedno z najbardziej urokliwych miejsc na Podlasiu.
W Krainie Otwartych Okiennic mieliśmy wrażenie, że czas zatrzymał się jakieś sto lat temu. Urzekła nas architektura tutejszych domów z bogatą dekoracją snycerską: okiennic, wiatrownic, narożników, a także bogato zdobione elewacje i szczyty budynków. Tego nie zobaczymy nigdzie indziej w Polsce, ornamentyka bowiem nawiązuje do zdobnictwa stosowanego w rosyjskim budownictwie ludowym. Ozdoby te przywędrowały ze Wschodu wraz z powracającymi w rodzinne strony "bieżeńcami", mieszkańcami podlaskich wsi, których w 1915 r. rosyjskie wojsko zmusiło do wyjazdu w głąb Rosji. Uciekinierom tak bardzo spodobały się te dekoracje, że zaczęli je odtwarzać z pamięci w swoich domach.
Domy otaczają zadbane, urokliwe podwórka, zabudowane drewnianymi budynkami gospodarskimi, na których stoją stare studnie – żurawie. Na szczęście nie spotkamy tu żadnych murowanych klocków, czy pseudo – willi. Domy są odnawiane z zachowaniem tradycyjnego stylu architektonicznego.
W Krainie Otwartych Okiennic podziwiamy również architekturę cerkiewną. W Trześciance warto zobaczyć cerkiew parafialną św. arch. Michała z lat 1864-66. Sama wieś była w II połowie XIX w ważnym ośrodkiem oświaty cerkiewnej, działała tu szkoła oraz męskie i żeńskie seminaria nauczycielskie. W Puchłach znajduje się piękna drewniana cerkiew Opieki Matki Boskiej z lat 1913-1919. Powstanie starszej świątyni, poprzedniczki obecnej wiąże się z legendą o objawieniu w XVI w. cudownej ikony Matki Boskiej Opiekuńczej. Ukazała się ona starszemu człowiekowi, cierpiącemu na obrzęk nóg. Wkrótce po tym wydarzeniu wyzdrowiał, a nazwa „Puchały” pochodzi od „opuchli”, tak nazywano obrzęknięte kończyny. W Socach odnajdujemy drewnianą cerkiewkę z początku XX wieku, zachwycająca swym urokiem i prostotą.
Od pierwszego pierwszej chwili spotkania z tą krainą zwróciliśmy uwagę na stare krzyże stojące przy drogach. Mają jakiś niezwykły, magiczny wymiar, przypominające o świecie, którego współczesne cywilizacja jeszcze sobie nie przywłaszczyła. Krzyże są pamiątką zarazy z 1895 r., której ofiarą padło wielu mieszkańców tutejszych wsi. Zmarłych, których nie nadążano grzebać na cmentarzu parafialnym w Puchłach, zakopywano w pobliskim lesie. Wtedy to jeden z mieszkańców Soc usłyszał we śnie głos nakazujący pozostałym przy życiu mężczyznom sporządzić w ciągu jednej doby kamienne krzyże i postawić na czterech krańcach wsi, kobietom zaś połączyć je uprzędzoną w tym samym czasie nicią. Polecenie wykonano i zaraza ustąpiła.
Ta magiczna kraina zamieszkała jest przez ludność prawosławną pochodzenia białoruskiego. Będąc tu usłyszymy miejscową, bardzo oryginalną gwarę, będącą mieszaniną języka polskiego, białoruskiego i ukraińskiego.
W Trześciance zachował się układ obustronnej zabudowanej ulicówki. Zagrody gospodarskie są dość wąskie i wydłużone. „Szeregówki" powstawały jedynie na Podlasiu, w wyniku "pomiary włócznej" - reformy agrarnej przeprowadzonej w podlaskich królewszczyznach w XVI i XVII w. Cały XVI-wieczny układ wsi objęty jest ochroną konserwatorską. Trześcianka jest wsią dawnych chłopów królewskich starostwa bielskiego, których osiedlono tu pod koniec XV wieku.
Mniejsze od Trześcianki Soce i Puchły znajdują się z dala od szlaków komunikacyjnych. Z Puchłów do Soc dojeżdżamy szutrową, leśną drogą o długości 4 km. Urzeka cisza i spokój, jakie tu panują. Soce to dość wyjątkowa wieś, można odnieść wrażenie, że niewiele się tu zmieniło od XIX w. Składa się jakby z dwóch dzielnic: Mokry i Suchlan, które dzieli rzeka Rudnia.
„Kraina Otwartych Okiennic" jest elementem projektu "Podlaski Szlak Bociani" realizowanego przez Północnopodlaskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Zadaniem tego pod-projektu jest zachowanie krajobrazu kulturowego doliny rzeki Narew oraz osad położonych w sąsiedztwie Puszczy Białowieskiej. W ramach projektu w 2001 roku odnowiono ozdobne okiennice, okna i narożniki starych drewnianych domów. Wykonane zostały również drobne naprawy stolarskie.
Wasze komentarze
Proszę poprawić błędy: używanie nazwy wsi "Puchały" zamiast Puchły dwie "dzielnice" Soc to Suchlany i Mokrany a nie "Mokrawy" cerkiew parafialna w Trześciance jest pod wezwaniem św. arch. Michała a nie "św. Mikołaja"
DO BIAŁOWIEŻY WARTO WYBRAĆ SIĘ O KAŻDEJ PORZE ROKU. NA WEEKEND I NA DŁUŻEJ. ZOBACZ CO WARTO ZOBACZYĆ? A MOŻE WYBRAĆ SIĘ TEŻ NA BIAŁORUSKĄ STRONĘ PUSZCZY? NA PEWNO TRZEBA TEŻ ZOBACZYĆ NIEZWYKŁĄ KRAINĘ OTWARTYCH OKIENNIC. Białowieża to cudowne miejsce na skraju Puszczy Białowieskiej. Perła Podlasia ze wspaniałą przyrodą, zabytkami, wielokulturową tradycją i znakomitą kuchnią.
»
BIESZCZADY DLA POCZĄTKUJĄCYCH Przewodnik - opowieść o Bieszczadach dla początkujących i zaawansowanych »
PODLASIE. KRAINA OTWARTYCH OKIENNIC Trześcianka, Soce i Puchły położone w dolinie Narwi tworzą malowniczą Krainę otwartych okiennic. »
GDYNIA - ORŁOWO Kameralna dzielnica Gdynia z piękną plażą, molo i imponującym klifem. Znakomite miejsce na kameralny wypoczynek. »
WARSZAWA I MAZOWSZE
HOTEL DLA RODZINY
NARTY NA SŁOWACJI W tym rozdziale znajdziecie reportaże i opisy słowackich ośrodków narciarskich, kąpielisk termalnych, miejsc, które warto odwiedzić podczas zimowych wakacji.
Ponadto będziemy tu p »
JESIENIĄ Z RODZINĄ DO SPA Jesienią na weekend do SPA z całą rodziną. Ciekawe oferty. »
APARTAMENTY MIGUEL ANGEL Apartamenty Miguel Angel w Esteponie, uroczym miasteczku na Costa del Sol »
NA ROWERZE. PODRÓŻE MAŁE I DUŻE. Podróże rowerem. Gdzie jechać? Jak się przygotować? Informacje praktyczne, relacje z wypraw. Na początek relacja z podróży rowerowej po Norwegii. »






