24 sierpnia 2019, imieniny Bartłomieja, Malwiny, Jerzego

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Ukraina
Smacznie
Berlin
  Kraje (countries)  Zbadaj się nim wyjedziesz.  Narty na Słowacji  Polska  NARTY  Wyszukiwarka miejsc noclegowych   Warszawa i Mazowsze  Rezerwuj i jedź  Na rowerze. Podróże małe i duże  Przewodniki  Hotel dla rodziny  Miguel Angel

Mama Odessa - opowieść o mieście

fortyfikacje 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

bulwar 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Giełda 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Miasto legenda, założone przez obcokrajowców na południowym krańcu imperium rosyjskiego. Przystań kosmopolityzmu i wolności nad Morzem Czarnym, zamieszkiwane przez Ukraińców, Rosjan, Żydów, Polaków, Włochów, Francuzów, Greków, Mołdawian, Bułgarów. Miasto Puszkina, Babla, Eisensteina, ale też Miszki Japończyka i innych sławnych gangsterów. Miasto niezwykle atrakcyjne i przyjazne dla turystów.

 

Samolot podchodząc do lądowania na odeskim lotnisku zatacza półkole. Z okna widzimy najpierw step, za chwilę taflę Morza Czarnego. Samolot jest już na tyle nisko, że można przeczytać napisy na burtach statków. Dopiero po pewnym czasie dostrzegamy pierwsze zabudowania Odessy. Od strony morza miasto wyrasta na szczycie długiego, niskiego klifu. Płynąc statkiem, czy promem śródmieście zobaczymy je dopiero po opłynięciu jednego z przylądków osłaniających zatokę.

Nim powstała Odessa na jej miejscu znajdowała się turecka osada Hadżibej z fortecą. Jeszcze wcześniej ziemie te należały m.in. do księstwa litewskiego, były też eksplorowane przez starożytnych kupców i podróżników.

Neapol w Noworosji

Odessa  nie była i nie jest jakimś tam zwyczajnym miastem, portem. Już samo powstanie miasta było dość niezwykłe. Założył je Jose Pascual Domingo  de Ribas y Boyonos, neapolitańczyk hiszpańskiego pochodzenia, który jak oficer – najemnik zaciągnął się na służbę do carycy Katarzyny. Deribas – tak uproszczono w Odessie jego nazwisko, okazał się zdolnym i lojalnym żołnierzem. Zasłynął ze zdobycia twierdzy w Hadżibej, bez jednego wystrzału, podczas wojny rosyjsko – tureckiej o wpływy w ty regionie, który w Rosji zaczęto nazywać Noworosją. Po zakończeniu wojny de Ribas przedstawił carycy śmiały plan przekształcenia zapyziałej osmańskiej wioski w miasto – perłę jej południowych włości.

De Ribas ostro wziął się do pracy. Odessa jaką sobie wymarzył przyczółkiem cywilizacji na skraju rosyjskiego imperium. Wszystko szło dobrze, ale nagła śmierć carycy zahamowała inwestycje. Paweł, syn Katarzyny i następca tronu cały swój wysiłek poświęcił na niweczeniu tego, co dokonała matka, przez co zraził sobie wielu wpływowych ludzi. Doprowadziło to do skutecznego zamachu na cara. De Ribas zmarł jednak kilka miesięcy przed jego obaleniem. Nowy car Aleksander I był jednak zdecydowany kontynuować dzieło babki, także jeśli chodzi o rozwój Odessy.

Schodami Woroncowa do pomnika Richelieu

Od początku XIX w do dziś, podróżnicy przybywający do Odessy drogą morską, udając się z portu do miasta spotykają potężne schody. Liczą one ponad 190 stopni (kilkanaście rozebrano budując jezdnię) i prowadzą do miasta. To chyba najsłynniejsze schody świata, które rozsławił Sergiusz Eisenstein filmem Pancernik Potiomkin, a zwłaszcza dramatyczną sceną ataku kozaków na cywili w 1905 r. Schody, dawniej Woroncowa, zwane są od premiery filmu Potiomkinowskimi. Schody zostały tak zaprojektowane, że stojąc u podnóża miało się wrażenie, że prowadzą do samego nieba, a na pierwszym stopniu stoi książę Richelieu. Ten efekt się zmienił po rozbiórce dolnych stopni, miejscowi radzą, aby nieco się pochylić. Z góry natomiast, co też jest zamierzonym efektem, widzimy rząd stopni prowadzący miasto do morza. Nieprzypadkowo stopnie różnią się wielkością.

schodyPort to bardzo dobry punkt startu do zwiedzania miasta. Z dołu zobaczymy jego panoramę z pałacem Woroncowa, Giełdą oraz nowym, okazałym stadionem piłkarskim. Jeśli nie mamy ochoty wspinać się po stopniach, podjedziemy kolejką. Na szczycie powita nas pomnik Armanda Emmanuela Sophie Septimanie du Plessi książe de Richelieu, stryjecznego wnuka słynnego kardynała. Po rewolucji francuskiej znacząca liczba francuskich arystokratów, ale także filozofów, artystów, czy poszukiwaczy przygód znalazła schronienie w Rosji. Rozwijająca się dynamicznie Odessa potrzebowała wykształconych, przedsiębiorczych ludzi, a oni potrzebowali takiego właśnie miejsca do życia.

Richelieu, decyzją cara Aleksandra został zarządcą Odessy w 1801 r., niedługo po śmierci de Ribassa. Po przybyciu do miasta książe był zaskoczony rozmachem i umiejętnym zarządzaniem przestrzenią, jaki pozostawił po sobie neapolitańczyk. Centrum miasta jest odzwierciedleniem osiemnastowiecznego idealnego miasta zbudowanego na siatce symetrycznych ulic, przecinanej szerokimi alejami z mnóstwem zielonych skwerów. W tych eleganckich alejach tłoczyło się jednak mrowie ludzi, głównie chłopi sprzedający płody rolne i poszukujący pracy w porcie. Rosnąca gwałtownie liczba mieszkańców stanowiła zagrożenie dla porządku publicznego. Nowy zarządca wziął się energicznie do reformy administracji, poprawy warunków sanitarnych oraz budowy gmachów publicznych. W ciągu kilku lat zbudował teatr, kilka szkół w tym słynne gimnazjum swojego imienia.

richelieuNa okres rządów Richelieu przypada również fala zachorowań na choroby zakaźne, na które miasto było narażone z powodu swojego portowego położenia. W 1812 r. Richelieu, który miał wyruszyć na wojnę z Napoleonem, pozostał w mieście, by stoczyć walkę z zarazą. Mimo ogromnego zaangażowania liczba ofiar rosła. Richelieu podjął więc śmiałą decyzję, aby kwarantanną objąć całe miasto I wszystkich mieszkańców niezależnie od statusu społecznego, a następnie zburzyć dzielnicę portową – rozsadnika zarazy. Bezwzględne metody zarządcy doprowadziły do wygaśnięcia zarazy w styczniu 1813 r, która jednak zdziesiątkowała mieszkańców miasta.

W okresie dynamicznego rozwoju, za czasów Richelieu Odessa przyciągała nie tylko marynarzy, ale również greckich i albańskich żołnierzy, włoskich, żydowskich, greckich, bułgarskich kupców, Kozaków i zbiegłych chłopów pańszczyźnianych. “Jadę do Odessy, bo w Odessie człowiek może pożyć” - śpiewali ukraińscy chłopi. Życie miasta zdominowali jednak Włosi, właściciele największych firm handlowych. Richelieu wyjechał z Odessy do Paryża w 1814 r., gdy na tron wrócili Burbonowie. Jego wyjazd wywołał w mieście duże poruszenie. Pomnik, który widzimy odsłonięto w 1828 r. w asyście tłumu wdzięcznych odessyjczyków, którzy ufundowali ów monument.

Patrząc z portu na panoramę miasta, widzieliśmy po prawej stronie od schodów Potiomkinowskich pałac, a obok potężną kolumnadę. Jest to pałac Woroncowa, kolejnej postaci która mocno odcisnęła piętno na mieście. Od pomnika Richelieu do pałacu jest tylko kilka minut spaceru. Centrum Odessy idealnie nadaje się do zwiedzania pieszo. Wszędzie jest blisko, a siatka ulic jest bardzo przejrzysta.

ZDJĘCIA: Schody Potiomkinowskie, pomnik Richelieu, fot. Odessa Tourism, Piotr Janczarek

Gubernator, córka targowiczanina i Puszkin na dokładkę

Zanim dojdziemy do Woroncowa, zatrzymajmy się przy nazwisku Louis-Alexandre Andrault hrabia de Langeron. Jedna z głównych ulic w mieście nosi jego imię, podobnie jak nadmorski bulwar i plaża. Langeron był następcą Richelieu na stanowisku zarządcy, po czym sam z niego zrezygnował, gdyż uważał, że sobie nie daje rady. Skąd więc ta pamięć o Francuzie? Po prostu skutecznie kontynuował dzieło swoich poprzedników.

Pałac Woroncowa wydaje się dość skromny, a to dlatego, że jego właściciel nie chciał obnosić się z bogactwem. Klasycystyczny budynek został ukończony w 1830 r. Zbudowano go według projektu Franciszka Boffo, który potem zaprojektował też słynne schody. Po sąsiedzku znajduje się imponująca kolumnada z pięknym widokiem na port.

pałac WoroncowaMichaił Siemionowicz Woroncow urodził się w 1782 r. w Sankt Petersburgu, ale od drugiego roku życia wychowywał się w Wielkiej Brytanii, gdzie jego ojciec był rosyjskim ambasadorem. Swoje związki z Anglią Woroncow podtrzymywał do końca życia, a jego “angielskość” często była tematem żartów. Woroncow należał do pokolenia rosyjskich światłych i postępowych wojskowych i mężów stanu. W Paryżu poznał Elżbietę Branicką, córkę targowiczanina Franciszka Ksawerego, która to rodzina zyskała w Rosji znaczne wpływy i majątek. W 1819 r. wzięli ślub.

Woroncow był pierwszą ważną personą związaną z Odessą, która nosiła rosyjskie nazwisko, w 1823 r. otrzymał nominację na generała – gubernatora Noworosji. Woroncow kontynuował z dużym rozmachem dzieło poprzedników. Prowadził również, na miarę możliwości, bardzo liberalną i postępową politykę, jeśli chodzi o zarządzanie miastem.

W czasach Woroncowa, mimo ogromnego rozwoju, Noworosja pozostawała wciąż miejscem zsyłek dla nieprawomyślnych poddanych cara. Na takie zesłanie trafił także Aleksander Puszkin, wybitny poeta romantyczny, potomek Hannibala, Afrykanina wychowanego na dworze Piotr Wielkiego. Rodzina Puszkina otrzymała od cara szlachectwo. Puszkin “otrzymał” nowe stanowisko pracy w Besarabii, gdzie nudził się strasznie i usilnie starał się o przeniesienie do Odessy. W końcu, dzięki wstawiennictwu Woroncowa, poeta przybył do Odessy. Zaczął pracę u swego dobroczyńcy. Choć specjalnie się nie przemęczał, pracując 2 godziny dziennie, to jednak nie obowiązki były mu w głowie. Odessa była bardzo atrakcyjnym i bogatym miastem. Poetę przyciągała zwłaszcza niezwykła swoboda seksualna wyższych sfer, z czego chętnie korzystał. Puszkin stał się, używając dzisiejszej nomenklatury, najważniejszym celebrytą w mieście, opromienionym sławą romantycznego poety. Sam jego przyjazd do miasta stał się wydarzeniem publicznym. Swoje wiersze, ponoć słabe, czytał mu sam Langeron. Kaprys poety, aby wystrzelić z nadbrzeżnej armaty, kosztował dowódcę baterii utratę stanowiska. Zaiste, ciężki los znosił poeta na zesłaniu.

Przybywszy do Odessy poeta, zaledwie dwudziestokilkuletni, zaczął uganiać się za miejscowymi znakomitościami, mężatkami i pannami, młodymi i starszymi. Wśród jego pierwszych zdobyczy była mężatka Karolina Sobańska (z tych Sobańskich), która dodatkowo trudniła się inwigilacją na rzecz policji politycznej. W końcu też Puszkin zainteresował się, z wzajemnością starszą o siedem lat Elizą Woroncow, znaną z bujnego i pomysłowego życia towarzyskiego. Ascetycznemu Woroncowowi nie tak bardzo przeszkadzał romans żony, tym bardziej, że sam miał już kochankę (żonę słynnego generała), co arogancja i tupet Puszkina. Poeta za bardzo afiszował się związkiem, a zgodnie z towarzyskimi konwenansami powinien być bardziej powściągliwy. Jak również z niechęcią do swego protektora i pracodawcy. W końcu Woroncow zlecił Puszkinowi objazd okolic i przygotowanie raportu na temat szarańczy. Poeta poczuł się dotknięty, zrezygnował ze służby państwowej. Jego stosunek do potężnego i popularnego Woroncowa zniechęcił do poety opinię publiczną. Arystokrata zaś uzyskał zgodę cara na usunięcie Puszkina z Odessy. Z czasem opinia publiczna wiele wybaczyła genialnemu poecie, a pomnik Puszkina w Odessie, jest, także dziś, jednym z najchętniej odwiedzanych.

Skoro już jesteśmy przy pałacu Woroncowa, możemy zwrócić uwagę na pieszy most nad głębokim jarem, to tzw. “most teściowej”. Powstał w czasach sowieckich, ponoć z inicjatywy partyjnego notabla, którego teściowa mieszkała po drugiej stronie, a znakomicie gotowała.

Woroncow umiera w 1857 r. już nie jako gubernator Noworosji, a Kaukazu. Zostaje pochowany w Odessie. Gubernator zostawił miasto kwitnące. Do bezcłowego portu wpływało coraz więcej statków, powstawały reprezentacyjne, wielkomiejskie kamienice, bulwary. Jemu też miasto zawdzięcza słynne schody. W Odessie działało ponad sto szkół dla obojga płci, nie licząc placówek edukacyjnych etnicznych, czy wyznaniowych. Ale klimat się zmieniał, tak jak w całej Rosji po śmierci Aleksandra I i powstaniu dekabrystów. Odessa, azyl dla różnego rodzaju wywrotowców, na następne sto lat zyskała miano miasta buntowniczego.

ZDJĘCIE; Pałac Woroncowa, fot. PJ

Spacer po mieście

OperaIdąc od pałacu Woroncowa bulwarem równoległym do portu natkniemy się klasycystyczny, biały budynek z kolumnami. To dawna giełda, a obecnie ratusz miejski. Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych i najcenniejszych budynków miasta.

Na przeciw schodów Potiomkinowskich, ale nieco dalej wznosi się pomnik Założycieli Odessy z carycą Katarzyną na szczycie. W czasach sowiecki na cokole umieszczono Marksa, ale wiatr zdmuchnął popiersie.

Stąd już tylko kilka kroków do budynku Opery i Baletu. Pełen przepychu budynek jest zaliczany do najpiękniejszych oper na świecie. Obok schodów Potiomkinowskich jest to najbardziej rozpoznawalna budowla miasta. Dzisiejszy budynek powstał w 1887 w miejsce uszkodzonej podczas pożaru Opery z 1810 r. Zaprojektowali go wiedeńscy architekci Ferdynand Fellner i Hermann Hellmer w stylu neobarokowym. Budowla pochłonęła zawrotną kwotę 1,3 mln rubli. Architekci zaprojektowali m.in. 24 wyjścia z budynku, aby zmniejszy ryzyko następstw pożaru. Warto kupić bilet, choćby po to, aby zobaczyć imponujące wnętrze z miejscami dla ponad 1,6 tys. widzów. Www.opera.odessa.ua

W czasach Woroncowa w Odessie osiedliło się wielu arystokratów. Pozostały po nich okazała siedziby, jak np. Pałac Potockich, księcia Gagarina, Potiomkina, Tołstoja, Naryszkina. Dziś są pięknie odnowione i najczęściej pełnią funkcję muzeów. W pałacu Potockich znajduje się bardzo interesujące Muzeum Sztuki z bogatymi zasobami malarstwa.

Www.museum-finearts.odessa.ua

W pałacu Gagarina znajduje się Muzeum Literatury. Warto wejść do środka, wnętrza są pięknie odnowione, a ekspozycja bardzo obrazowo pokazuje historię miasta poprzez historię literatury, od początków Odessy przez okres przełomu czasu rewolucji po dzisiejsze czasy. Przy muzeum znajduje się ogród rzeźb, czyli pokazane z odeskim humorem karykatury znanych postaci historycznych i nie tylko historycznych.

Godne polecenia jest również Muzeum Bleszunowa. Składa się głównie z prywatnej kolekcji Aleksandra Bleszunowa, który podarował ją miastu. Dużo ciekawych rzeczy dowiemy się m.in. O renowacji zabytków.

Www.baleschunov.livejournal.com

Liczba muzeów w Odessie jest imponująca. Spośród najciekawszych obiektów warto wymienić Muzeum Sztuki Zachodu i Wschodu, Muzeum Puszkina, Sztuki Nowoczesnej, Muzeum Historii Odeskich Żydów, Floty Czarnomorskiej, czy też muzea Kontrabandy i Dźwięku. Informacje o nich znajdziemy na stronie internetowej miasta.

opera wnętrzeJednym ze sposobów zwiedzania Odessy jest po prostu spacer po mieście. Spotkamy tyle interesujących, okazałych budowli z bogatą ornamentyką,, że trudno byłoby je opisać nawet w obszernej monografii. Architektura Odessy ma swoją specyfikę. Bogato jest reprezentowany styl klasycystyczny, czy neobarokowy a kamienice mają bardzo bogatą ornamentykę. Na szczęście w czasach sowieckich nie pojawił się pomysł, aby na gruzach burżuazyjnego miasta, stworzyć nową Odessę, tę zbudowano obok, dzięki czemu centrum ocalało niemal w całości. Możemy też podziwiać dzisiejszy rozmach z jakim odnawiane są kamienice i pałace, nie tylko w ścisłym centrum.

Spacerując po mieście warto udać się też do parku mi. Szewczenki, dawniej Aleksandryjski, jest to największy park w mieście, założony jeszcze przez cara. Możemy podziwiać stąd widok na port i morze, pozostałości dawnych fortyfikacji. Znajduje się tu również imponujący stadion piłkarski z bogatą infrastrukturą.

ZDJĘCIA: Opera, fot. PJ

 

 

pracownicy

 

Ogród rzeźby przy Muzeum Literatury. Instalacja przedstawiająca pracowników nauki i muzealnictwa w Odessie. Fot. PJ

 

Dalszy ciąg opowieści o mieście, zabytkach, ludziach, legendach, odesskich smakach i praktyczne informacje dla turystów.

 

http://www.natemat.com.pl/podroze/kraje/ukraina.html

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe