25 sierpnia 2019, imieniny Ludwika, Luizy, Patrycji

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Ukraina
Smacznie
Berlin
  Kraje (countries)  Zbadaj się nim wyjedziesz.  Narty na Słowacji  Polska  NARTY  Wyszukiwarka miejsc noclegowych   Warszawa i Mazowsze  Rezerwuj i jedź  Na rowerze. Podróże małe i duże  Przewodniki  Hotel dla rodziny  Miguel Angel
Czerniowce - stolica Bukowiny. Między Wiedniem a Bałkanami.

Czerniowce. Między Wiedniem a Bałkanami

Zwiedzanie Czerniowiec to podróż od galicyjskiego stetla przez bałkańsko – ruskie miasto do środkowoeuropejskiej metropolii.

widok na miastoNajstarsza dzielnica rozciąga się od centrum w kierunku Prutu. Pierwsza wzmianka o Czerniowcach pochodzi z XV w., do 1769 r. miasto należało do Mołdawii, a potem do Turcji. Niedługo jednak, bo już w 1774 r. znalazło się w granicach Austrii, stając się w 1849 r. stolicą regionu autonomicznego – Bukowiny. Najstarszą dzielnicę Czerniowiec przed II wojną zamieszkiwali niezamożni Żydzi. Wąskie uliczki zabudowano parterowymi domkami i skromnymi kamienicami. Dzielnica wygląda jak typowy galicyjski sztetl. Po synagodze zostały tylko mury, teraz budynek zajmuje fabryka.

Ulicą Ruską idziemy w górę miasta. Opuszczamy „galicyjskie” miasteczko, by znaleźć się gdzieś na pograniczu środkowej Europy i Bałkanów. Krętymi, brukowanymi uliczkami we wszystkie strony pędzą samochody, pospieszając się wzajemnie klaksonami. Przechodnie podążają w różnych kierunkach, dźwigając torby, walizki, worki. Ponad całym tym chaosem, dostojnie wznoszą się kopuły cerkwi. Wybudowany w 1939 r. sobór św. Mikołaja nawiązuje architekturą do rumuńskiej królewskiej cerkwi w Curtea de Arges. Charakterystyczne są „skręcone” kopuły świątyni. Zwiedzamy wnętrze, a z obszernego artykułu w gablocie przed cerkwią dowiadujemy się jak rozpoznać masonów i nie wpaść w ich sidła.


Prawie po sąsiedzku stoi cerkiew ormiańska z drugiej połowy XIX w., teraz mieści się tu sala muzyki. Przy ul. Ruskiej znajduje się również greko-katolicka cerkiew Zaśnięcia Marii Panny z 1820 r. Warto zobaczyć również sobór katedralny Ducha Świętego z połowy XIX w., wzorowany na soborze św. Izaaka w Sankt Petersburgu. Idąc ulicą Ruską w kierunku Głównej mijamy „bałkańsko-ruskie” Czerniowce, by znaleźć się w centrum środkowej Europy. Śródmieście miasta wypełnia niespotykany na Zachodniej Ukrainie, poza Lwowem, zespół XIX i XX wiecznych kamienic, wybudowanych w stylu wiedeńskiej secesji, uzupełniane przez budowle z epoki rumuńskiej. To pamiątki z czasów dynamicznego rozwoju miasta w drugiej połowie XIX i na początku XX w. Złote czasy dla Czerniowiec zapoczątkowało powstanie autonomicznej Bukowiny i włączenie miasta do europejskiej sieci kolejowej.

Ulica Kobylańskiej jest miejskim deptakiem. Sporo tu eleganckich sklepów, „wiedeńskich” kawiarni i księgarń. W jednej z nich kupujemy wspomnienia Jana Badeniego z podróży do Czerniowiec w latach dziewięćdziesiątych XIX w., wydane ponownie po ukraiński i polsku.


centrum miastaDzięki uprzejmości strażnika zwiedzamy wnętrze ratusza, wzniesionego w połowie XIX w, wchodzimy też  na jego wieżę. W książce Badeniego odnajdujemy ilustrację przedstawiającą wiwatujący tłum, po wyborze Antoniego Kochanowskiego na burmistrza. Zawiązała się wówczas wielka koalicja wyborcza Polaków, Niemców, Żydów i Rusinów (jak wówczas nazywano Ukraińców). Po zwycięstwie Polak został burmistrzem, a jego zastępcą był Niemiec Józef Rott. Kochanowski rządził miastem w latach 1866-74 i 1887-1905, dobrze zapisał się w pamięci potomnych, ponieważ do dziś istnieje ulica jego imienia, a niedawno odsłonięto tablicę pamiątkową.

Swój niezwykły urok Czerniowce zawdzięczają wielonarodowemu charakterowi miasta. W 1918 r., kiedy Bukowina weszła w skład Rumunii w Czerniowcach mieszkało: ponad 40 tys. Niemców i Żydów, po ok. 15 tys. Polaków i Ukraińców oraz ponad 13 tys. Rumunów. Od kiedy Bukowina Północna weszła w skład Związku Radzieckiego (1944 r.) Czerniowce stają się miastem coraz bardziej jednolitym narodowościowo, choć nie wszyscy Polacy, Żydzi, Niemcy, Rumuni stąd wyjechali. Nieliczna mniejszość żydowska spotyka się dziś w synagodze Beniamina. W Czerniowcach są jeszcze trzy inne bóżnice, ale wykorzystywane do innych celów. Mniejszość niemiecka ma swój Dom Niemiecki i kościół Serca Jezusowego. Polacy modlą się w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego i spotykają w Polskim Domu Ludowym.

Świadectwem wielokulturowości miasta jest cmentarz (ul. Zełena) gdzie możemy oglądać kwartały z nagrobkami w jeżyku niemieckim, rumuńskim, ukraińskim, polskim. Po drugiej stronie znajduje się wielki cmentarz żydowski z okazałymi pomnikami nagrobnymi. Znajdujemy tu nagrobek z epitafium w języku polskim.


Odnowione w dużej części stare Czerniowce niedawno obchodziło swoje sześćsetlecie. Miasto dba o kultywowanie tradycji i historii. Przy ulicach zamontowano tablice z dawnymi zdjęciami odpowiednich fragmentów miasta i historyczną nazwą danej ulicy. W licznych księgarniach możemy kupić sporo wydawnictw poświęconych miastu i Bukowinie.

cerkiew w ToporowcachZ Czerniowiec do Rarańczy i Toporowców
12 km od miast znajduje się miejscowość Ridkiwcy, to dawna Rarańcza, znana z walk II Brygady Legionów. Na miejscowym cmentarzu znajduje się pomnik Legionistów z napisami w języku polskim: „LEGIONSTOM POLSKIM, POLEGŁYM ZA NIEPODLEGŁOŚĆ OJCZYZNY, WIERNI TOWARZYSZE BRONI WDZIĘCZNI RODACY Z BUKOWINY I GDAŃSKA, 12.VI.1932. i rumuńskim. Cmentarz widoczny jest z głównej drogi.
4 km dalej przy tej samej drodze leżą Toporowce (Toporiwcy), znajduje się tu cerkiew św. Eliasza z 1560 r. Jest to cenny zabytek mołdawskiego budownictwa sakralnego. Aby obejrzeć wnętrze trzeba skontaktować się (pytając przechodniów) z osobami opiekującymi się cerkwią.

Praktyczne informacje:
Dojazd:do Czerniowiec dolecimy z Warszawy Ukrainian International Airlines z przesiadką w Kijowie, koszt ok. 450-550 zł (w obie strony). Inną opcją jest dojazd przez Lwów, a stamtąd pociągiem, Intercity jedzie tylko 3,5 godz. Aktualizowane informację znajdują się w poradniku: "Podrozowanie na Ukrainę" w tym rozdziale portalu.

Noclegi znajdziemy przez booking.com, miasto oferuje duży wybór hoteli, podobnie jak lokali gastronomicznych na dobrym poziomie.

Pomoc w zorganizowaniu prywatnego wyjazdu do Ukrainy

Jeśli zamierzacie Państwo odwiedzić Lwów, Odessę, Karpaty i Huculszczyznę, czy też zorganizować sobie wyceczkę po wybranych miejscach np. związanych z historią rodziny, mamy dla Państwa propozycję. Zaoszczędzicie Państwo czas i niemało pieniędzy a podróż będzie bardziej komfortowa. Wybierzemy najbardziej optymalny sposób dojazdu, doradzimy który hotel wybrać, zorganizujemy dla środek transportu na miejscu (dojazdy, wycieczki), pomożemy w zakupie biletów on-line na pociągi kolei ukraińskich, przygotujemy praktyczny mini poradnik. Koszt takiej usługi wynosi 100 zł (płatne po), ale zyskacie Państwo rabaty na miejscu. Będzie to najlepiej wydane 100 zł podczas całej podróży.

Informacje: piotr.janczarek@natemat.com.pl

tel. 604 201 109


 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe