26 lipca 2014, imieniny Anny, Mirosławy, Grażyny

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Smacznie
Berlin
Konkursy
  Kraje (countries)  Narty na Słowacji  Polska  NARTY  Wyszukiwarka miejsc noclegowych   Warszawa i Mazowsze  Rezerwuj i jedź  Accommodation Browser  Na rowerze. Podróże małe i duże  Przewodniki  Hotel dla rodziny  Miguel Angel
Powiadom znajomego

Wyślij link znajomemu

zamknij

Lublana

Centrum miasta, fot. J. Skok, www.slovenia.info 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Nad Ljublanicą, fot. Dunja Wedan, www.slovenia.info 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Trzy mosty, fot. A. Fevzer, www.slovenia.info 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Ulubiona stolica

Lubljana stolica Słowenii. Miasto baroku, modernizmu i Joże Plecznika

Nawet się nie obejrzeliśmy, kiedy z autostrady zjechaliśmy wprost do centrum Lubljany Wzgórze z zamkiem, mosty łączące starówkę otoczoną rzeką Ljubljanicą ze stałym lądem, świadczyły, że znaleźliśmy się właśnie w centrum słoweńskiej stolicy.
Dotarcie tu nie było trudne, Lubljana jest niewielka, liczy zaledwie ok. 300 tys. mieszkańców. Nie ma może tak wielu zabytków jak np. większe europejskie stolice, nie znaczy to jednak wcale, że nie warto się tu zatrzymać, nawet na dłużej. Lublana leży zaledwie 350 km od Wiednia, ok. 250 km od Wenecji i 140 km od Zagrzebia. Do Triestu jest stąd nieco ponad godzinę jazdy samochodem. W 1849 r. oba miasta połączyła linia kolejowa. Środkowoeuropejskie położenie, długoletnie związki z Habsburgami i monarchią austriacką miały decydujący wpływ na dzisiejszy wygląd miasta.

Środkowoeuropejski image Lubljany, z adriatyckimi wpływami, sprawiają, że nie sposób nie polubić tego miasta, niemal od pierwszego momentu. Trudno więc dziwić się Słoweńcom, że swoją stolice nazwali „ulubioną” czyli właśnie ljubljaną. W architekturze miasta, wyróżniają się cztery style: barok, secesja, modernizm i oryginalny styl Joże Plecznika, architekta, który wywarł ogromny wpływ na dzisiejszy wygląd miasta. Joże Plecznik (1872-1957) pracował w Wiedniu, później przebudowywał m.in. praskie Hradczany. W końcu wrócił do Lublljany by odbudowywać miasto po trzęsieniu ziemi. Jego budowle łączą klasycyzm z nowoczesnością, motywy bizantyjskie z islamskimi, egipskimi, sztuką ludową. Dlatego architekt zyskał przydomek „słoweńskiego Gaudiego”. Plecznik pozostawił po sobie m.in. świątynie, budynki użyteczności publicznej, mosty, a nawet stadion i cmentarz.

Zostawiamy samochód na parkingu i wyruszamy w kierunku starego miasta, dochodząc do gwarnego i ruchliwego placu France Presenera z pomnikiem poświęconym słoweńskiemu wieszczowi. U jego stóp stale kłębi się tłum młodzieży. Plac otaczają eleganckie kamienice, będące doskonałym przykładem wiedeńskiej secesji. Mamy tu też przykład architektury barokowej, czyli kościół i klasztor franciszkanów z połowy XVII w. Wewnątrz świątyni warto zobaczyć monumentalny ołtarz z XVIII w. Kawiarniane ogródki są pełne ludzi, trudno znaleźć wolny stolik, a kelnerzy z niezwykłą zręcznością przeciskają się między krzesłami, niosąc tace z piwem i kawą.

Ruszamy więc dalej. Plac „wieszcza” łączy ze starym miastem Potrójny most, pierwsze na naszej drodze, ale jedno z najbardziej znanych dzieł Plecznika. Do głównego mostu architekt (w 1929 r.) dodał dwa przęsła, tworząc eleganckie wejście na starówkę. Mosty nad Lubljanicą to wizytówka miasta i ulubione miejsce spacerów mieszkańców i turystów. Kolejny bardzo oryginalny Most szewski, z charakterystycznymi kolumnami jest również dziełem Plecznika. Powstał w latach trzydziestych XX w, w średniowieczu w tym miejscu pracowali m.in. szewcy, stąd nazwa. Bardzo popularny jest most Smoczy, którego strzegą cztery skrzydlate potwory. Podobno, gdy na most wejdzie dziewica, machają skrzydłami.

Na reprezentacyjnym Miejski plac (Mestni trg) zwiedzamy barokowy ratusz, zwieńczony smokiem – symbolem miasta. Pierwotna siedziba magistratu powstała w XVI w., ale został przebudowany w 1718 r. Warto zobaczyć dziedziniec z dwupiętrowymi arkadami. Innym przykładem architektury barokowej na tym placu jest fontanna Roba (od nazwiska architekta Francesco Roba) z połowy XVIII w. Jest to strzelista kolumna z trzema postaciami u stóp, trzymającymi dzbany z których wylewa się woda, symbolizują one trzy rzeki Karyntii: Sawę, Krkę i Ljubljanicę.


Bardzo spodobał nam się Stary plac (Stari trg) z kamieniczkami, brukowanymi ulicami i drewnianymi frontonami sklepów, pochodzącymi z XIX w. Znajduje się tu kolejny interesujący przykład architektury barokowej – dom Schweigera z połowy XVIII w.  Kamienica ma pięknie zdobione kamienne fasady, balkony ze stalowymi balustradami, pod jednym z nich siedzi kamienny Atlas, który trzyma palec na ustach, prosząc o ciszę.

Inną charakterystyczną barokową budowlą słoweńskiej stolicy jest katedra św. Mikołaja z dwiema bliźniaczymi wieżami i kopułą. Świątynię wybudowano w XVIII w. Wnętrze zdobią różowe marmury, złocenia. Freski i pomnik przedstawiający czterech biskupów, pochodzi z czasów budowy kościoła. Późniejszy wystrój jest już z różnych epok. Uwagę zwracają okazałe drzwi do katedry, odlane z brązu dla uczczenia 1250 lat chrześcijaństwa.

Miasto wybudowano w dużej części w stylu secesji, więc sporo jest przykładów interesującej architektury w tym właśnie stylu, najbardziej chyba zapamiętaliśmy szklano-stalową fasadę budynku Epicenter z 1914 r, na Miejskim placu oraz eleganckie, „marmurowo-lustrzane” wnętrze Grand Hotelu Union z 1903 r.

Spośród modernistycznych budowli, najbardziej widoczny jest siedemdziesięciometrowy drapacz chmur, wybudowany w 1933 r. Wzorowany na amerykańskich wieżowcach był w momencie budowy najwyższym budynkiem w tej części Europy. Na górze znajduje się kawiarnia i punkt widokowy. Nie sposób pominąć Galerii Narodowej (1896 r), która przypomina swą architekturą bazylikę. Wśród dzieł Plecznika, które udało nam się zobaczyć, najbardziej nam się podobał zupełnie niezwykły budynek Peglezen z 1934 r. W tej wąskiej budowli każde piętro jest inne. Jedną fasadę dekorują różnego rodzaju i kształtu okna, z innego miejsca dostrzeżemy pięć par kolumn, na których wspiera się dach całkowicie oszklonej kondygnacji.

Wszyscy turyści zwiedzający Lubljanę, wcześniej, czy później muszą wspiąć się na Wzgórze Zamkowe. Majestatyczna twierdza na jego szczycie widoczna jest z każdego punktu miasta, niczym Pałac Kultury w Warszawie. Wzgórze otoczone jest z trzech stron rzeką, z czwartej przekopano kanał. Zamek w tym miejscu istniał już w średniowieczu, jednak dzisiejsza budowla pochodzi z XVI w., ale od tego czasu była wielokrotnie przebudowywana. Najciekawszym zachowanym fragmentem starej twierdzy jest kaplica św. Jerzego z 1498 r. z tarczami herbowymi książąt. Ze wzgórza zamkowego rozciąga się piękna panorama miasta, w pogodne dni widać także Alpy. Zamek pełni teraz funkcję jednego z centrów kulturalnych miasta, gdzie mają swe siedziby galerie, odbywają się przedstawienia teatralne. Zamek można zwiedzać w lecie od 9 do 22, w pozostałe miesiące od 10 do 21, bilet kosztuje 5 euro.

Wieczorem przyjemnie jest pospacerować bulwarami ciągnącymi się wzdłuż Ljubljanicy. Po obu stronach rzeki stoją osiemnasto- i dziwiętnastowieczne kamienice, a wąskie uliczki zapełniają kawiarenki. Ludzie spacerują po mostach łączących brzegi niezbyt szerokiej rzeki. Wieczorem ruch jest większy, ale życie na ulicach miasta toczy się przez cały dzień. Można odnieść wrażenie, że Lubljana to elegancki kurort, gdzie życie toczy się spokojnie. Jednak liczne grupki mężczyzn w garniturach z laptopami, kobiety w „służbowych” garsonkach świadczą, że jesteśmy też w liczącym się środkowoeuropejskim centrum gospodarczym i naukowym.

W stolicy Słowenii, o każdej porze roku, ale zwłaszcza latem, można liczyć na wiele atrakcji kulturalnych, dokładne informacje otrzymamy w centrach informacji turystycznej lub na stronach internetowych. Od początku czerwca do końca sierpnia na ulicach miasta, w parkach, kościołach organizowane są koncerty. W początkach lipca powinni przyjechać tu miłośnicy jazzu na Ljubljana Jazz Festival. W tym samym miesiącu odbywają się także występy teatrów ulicznych. Możemy być pewni, ze w każdym czasie znajdziemy coś interesującego.

Lublana przypomina średniej wielkości austriackie miasta, alpejskie wioski po obu stronach granicy są niemal jednakowe, podobne jest zamiłowanie do porządku i dobra organizacja. Kawiarnie, uliczne życie, kuchnia, przypominają nam natomiast, że jesteśmy blisko Włoch.

Miasto oferuje duży wybór miejsc noclegowych. Pokój dwuosobowy w trzygwiazdkowym hotelu kosztuje ok. 100 euro, a łóżko w hostelu ok. 15 euro. W sezonie lepiej rezerwować wcześniej, np. przez internet. Strony internetowe miasta są również bardzo pomocne w zorganizowaniu sobie wycieczek po Lublanie.

W sieci:

www.visitljubljana.si
www.ljubljana.s

Wasze komentarze

Dodaj swój komentarz

 

 DODAJ  


 

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe