Patriotyczne zabawki
Mali chłopcy i dziewczynki w czasie Powstania Warszawskiego roznoszą pocztę polową. Kto dostarczy więcej przesyłek wygra. A dokoła płonące ruiny, strzelanina. Taka jest idea gry planszowej dla dzieci: Mali Powstańcy. Kosztuje to ok. 100 zł, na opakowaniu widnieje napis "świat przyjazny dziecku", ma poparcie ze strony szacownych instytucji, m.in. rzecznika praw dziecka i oczywiście Muzeum Powstania Warszawskiego.
Jeszcze większym horrorem były koszulki i bluzy z małym powstańcem na deskorolce, wypuszczone przez wspomniane Muzeum, prawdopodobnie się jednak z tego wycofano, ponieważ nie ma ich w ofercie sklepu. Ale patriotycznych pomysłów nie brakuje. W muzealnym sklepie można nabyć dla dzieci m.in. kolorowanki, drewniane puzzle, podkładki pod mysz komputerową, a nawet cukierki.
" (...) Życie ludzkie, nie w postaci parę razy podzielonej komórki, ale w postaci prawdziwego dziecka, mającego nawet niespełna dziesięć lat, przestaje być najwyższą wartością, kiedy indoktrynujemy takie dziecko, że nic na świecie nie ma wspanialszego niż udanie się na śmierć w powstaniu czy w ogóle gdziekolwiek na wojnie. Muzeum Powstania Warszawskiego takie rzeczy wyrabia z dziećmi, że śmierć całkowicie się odrealnia, staje się rodzajem wielkiej przygody. Tu konserwatyści mogą sobie podać ręce z producentami kultury masowej. Dotarcie do młodzieży i dzieci odbywa się właśnie za sprawą zamazania granicy między zabawą a traumatycznym doświadczeniem historycznym. Zdziecinnienie kombatantów i zmilitaryzowanie dzieci to powszechne zjawisko, zdecydowanie nieprzynoszące nam chluby. Zwłaszcza w XXI wieku. Muszę przyznać, że jestem tym dosyć załamana" - prof. Maria Janion w rozmowie z Kazimierą Szczuką.
Więcej... http://wyborcza.pl/1,97737,6977769,Maria_Janion_o_poczatku_wojny__Kleska_jest_kleska.html#ixzz16yQPbtZq





Wasze komentarze
Wszystkim wielbicielom powstańczych przygód polecam wizytę w małej bocznej salce Muzeum Powstania Warszawskiego. Mało kto tam zagląda, bo obok są ciekawsze ekspozycje - np. jakiś pan ze swadą pokazuje zachwyconej dziatwie, jak się strzela z pistoletu "błyskawica". W salce owej wisi gablotka z dziecięcą koszulą. Koszulina owa należała do 13-letniego chłopca, którego jakiś skurwysyn przeklęty posłał z meldunkiem w ogień. Dziecko miało na sobie tę koszulę, kiedy zostało zabite - w płótnie widać dziury po pociskach. Przyznam, że ten eksponat zrobił na mnie największe wrażenie w tym muzeum polskiej głupoty. Znacznie większe od samolotu z dykty, makiety kanału (brakuje w nim tylko szczurów i gówien) i całego tego złomu do zabijania.
Koszmarne te zabawki, straszne to co pisze Polecam. Angażowanie dzieci w wojnę to zbrodnia.
muszę przyznać, że opis Polecam kończy jakąkolwiek dyskusję na ten temat. Przetestowałem niejednokrotnie, mam nadzieję że autor nie będzie miał o to pretensji. Po prostu sedno sprawy ujęte w kilku słowach.
GALERIA. Z CZARNEJ TECZKI JURKA LINDERA
GALERIA ROBERTA SOBOTY
SĄ RZECZY, KTÓRE NIEZMIENIAJĄ SIĘ OD PONAD STU LAT: WIARA W HOMEOPATIĘ, BRZYDOTA MAŁYCH MIASTECZEK CENTRALNEJ POLSKI, NIECHĘĆ DO FEMINIZMU, CZY URODZAJ GABINETÓW DENTYSTYCZNYCH. NIE WIERZYCIE? POCZYTAJCIE KOLEJNE WYDANIA TYGODNIKA ILUSTROWANEGO Z PRZEŁOMU Gazeta na 1. kwietnia. Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata. »
ZDZIECINNIENIE KOMBATANTÓW I ZMILITARYZOWANIE DZIECI TO POWSZECHNE ZJAWISKO, ZDECYDOWANIE NIEPRZYNOSZĄCE NAM CHLUBY - MÓWIŁA PROF. MARIA JANION. SŁOWA TE ZNAKOMICIE KOMENTUJĄ TO, CO PROPONUJE DZIECIOM MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO. Wojenne kolorowanki, powstańcze gry - edukacja historyczna i patriotyczna, czy infantylizm i zdziecinnienie dorosłych?
»
10 INTELIGENTNYCH DOWCIPÓW, UŁÓŻ RANKING 10 inteligentnych dowcipów, wybierz najlepszy, dodaj swoją propozycję. »
FUNDUSZE UNIJNE. CZY PIENIĄDZE MOGĄ SZKODZĆ? Fundusze unijne zmieniają Polskę na lepsze. Nie znaczy to jednak, że wszystkie pieniądze są wydawane mądrze i uczciwie. Bardzo wiele dotacji to pieniądze zmarnowane, które niczego »

