24 kwietnia 2017, imieniny Aleksandra, Horacego, Grzegorza

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Smacznie
Berlin
Konkursy
  E-Zacznij  Fundusze Unijne. Czy pieniądze mogą szkodzć?  Ateista? Kto to taki?   Wiadomości ze świata wartości  10 inteligentnych dowcipów  Patriotyczne zabawki  Zofia  10 najgorszych rzeczy, które cię mogą spotkać na...  Gazeta na 1. kwietnia  Media milczą o funduszach unijnych  Galeria Roberta Soboty  Piję kawę, czy brać magnez? Tak, jeśli wypijasz wiadro dziennie.  Morderstwo w małym mieście  Z Czarnej Teczki Jurka Lindera  Kto jest beneficjentem?  Gry komputerowe. Co warto o nich wiedzieć?  O spokój sumienia przeciwników W.O.Ś.P.  I tak kupimy więcej niż chcemy  Allpress Media Communications - o nas
Kto jest beneficjentem?

Jakoś czas temu opublikowałem w portalu artykuł o wykorzystaniu, a raczej marnowaniu pieniędzy unijnych. Spotkal się on z dużym zainteresowaniem czytelnikow i licznymi komentarzami. Mineło kilka lat, a sytuacja się nie zmienia, nadal nie ma żadnych opracowań, raportów, czy informacji dotyczącej wykorzystania pieniędzy i rezulatatów, jaki one przynoszą. W wielu wypadkach beneficjentami są organizatorzy, a nie uczestnicy, a pieniądze pomocowe sprzyjają tworzeniu patologii. Zachęcam do przeczytania artykułu: 

http://www.natemat.com.pl/magazyn/funduszeunijne.html


Niedawno swoją historię cuczestnictwa w projekcie opowiedziała mi pani Joanna Warnke.

2000 osób miało wziąć udział w wielkim projekcie aktywizacji osób niepełnosprawnych z terenów wiejskich i małomiasteczkowych. Budżet projektu współfinansowanego z UE wyniósł 27 mln zł. Koszt przeszkolenia jednej osoby przekraczał 9 tys. zł. Liderem projektu finansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego jest Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, a partnerem w jego realizacji Fundacja Aktywizacja.

Pani Joanna Warnke miała być jedną z osób, która uczestnicząc w dwuletnim projekcie, miała otrzymać profesjonalne wsparcie w zdobyciu i utrzymaniu zatrudnienia, m.in. dzięki nowym kwalifikacjom i umiejetnościom zawodowym. Dziś czuje się oszukana i wykorzystana.

Warunkiem realizacji projektu na danym terenie było uczestnictwo w nim m.in. 9 osób. W e-centrum Brusy, podlegającemu Odziałowi Fundacji w Bydgoszczy, gdzie była przypisana pani Joanna, ze wsparcia skorzystało 6 osób. Ponadto, niezgodnie z regulaminem projektu, Fundacja udzielila wsparcia osobie, która w nim nie uczestniczyła. Zdaniem pani Joanny, zachodzi podejrzenie, że nie zostały spełnione podstawowe kryteria umożliwiające realizację projektu.

- Podczas uczestnictwa w projekcie korzystając z możliwości jaką zapewnił mi regulamin wnosiłam uwagi i zastrzeżenia odnośnie realizowanych form wsparcia domagając się jednocześnie przysługujących mi praw z tytułu udziału w projekcie. Spowodowało to, że stałam się „osobą niewygodną”. Utrudniano mi dostęp do informacji, próbowano usunąć z projektu, nakłaniano do skladania podpisów ptwierdzających nieprawdę, strasząc karami finansowymi – opowiada Joanna Warnke.

Była uczestniczka projektu zarzuca Fundacji Aktywizacja chaotyczne działania, brak przygotowania kadry do realizacji projektu z udziałem osób niepełnosprawnych. Problemem była komunikacja pomiędzy Fundacją a uczestnikami projektu.

- W związku z uczestnictwem w powyższym projekcie czuję się wykorzystana, bogatsza jedynie o koszmarne doświadczenia nie pozostające bez wpływu na stan mojego zdrowia. Udział w projekcie miał zapewnić mi formy wsparcia, które pozwoliłoby zrealizować moje plany i marzenia zawodowe. Zapewne jak wielu innych uczestników projektu, byłam tylko elementem niezbędnym do realizacji własnych celów i osiągnięć fundacji. Jest mi niezmiernie przykro, że istnieją organizacje, które dla zaspakajania własnych potrzeb wykorzystują osoby niepełnosprawne i tak już dotkliwie skrzywdzone przez los – podsumowuje pani Joanna.

Piotr Janczarek

 

ODPOWIEDŹ FUNDACJI

Szanowni Państwo,

 

Chcielibyśmy odnieść się do zarzutów przesłanych Redakcji portalu natemat.com.pl, na temat realizowanego przez Fundację Aktywizacja Projektu i odnieść się do faktów.

 

Pani Joanna Warnke stwierdziła, iż nie zostały spełnione podstawowe kryteria umożliwiające realizację Projektu ze względu na zbyt niską liczbę Uczestników/-czek w e-Centrum Brusy. Faktem jest, iż założeniem Fundacji był udział w Projekcie 9 osób z każdego e-Centrum, natomiast w  e-Centrum Brusy uczestniczyło 6 osób. Należy jednak pamiętać, że były to początkowe założenia, poczynione na etapie planowania równomiernego wsparcia we wszystkich e-Centrach w Projekcie, tak by objąć wsparciem 2000 Uczestników/-czek. W trakcie realizacji Projektu, uczestniczyły w nim zarówno e-Centra, w których znalazło się więcej niż 9 osób, jak i takie, w których było ich mniej. Zgodnie z procedurami, każdorazowo osoby kierujące danym Oddziałem Fundacji Aktywizacja miały możliwość podejmowania decyzji o przyjęciu lub nieprzyjęciu e-Centrum do Projektu. Zasadnym wydawało się nam przyjęcie do Projektu e-Centrum, w którym jest 6 Uczestników/-czek (osoby, którym można zaproponować realne wsparcie, a tym samym podnieść jakość dotychczasowego życia tych osób). Zawsze należy mieć na uwadze dobro Uczestników/-czek oraz korzyści jakie mogą osiągnąć z udziału w Projekcie. Przy braku możliwości zebrania grupy 9-osobowej przez podmiot prowadzący e-Centrum (Gmina Brusy), jedyną szansą dla osób z niepełnosprawnością z tego terenu, było utworzenie mniej licznej tj. 6-osobowej grupy. Podjęcie decyzji o nieprzyjęciu danego e-Centrum do Projektu byłoby niczym innym jak odmówieniem pomocy 6 osobom zainteresowanym zmianą swojego dotychczasowego życia.

 

Pani Warnke zarzuca również Fundacji udzielenie dodatkowego wsparcia osobie, która nie miała udzielonego wsparcia obowiązkowego i nie była Uczestnikiem/-czką Projektu. Taka sytuacja faktycznie miała miejsce, jednak było to działanie przemyślane, podjęte z pełną świadomością i mające na celu dobro danego Uczestnika Projektu. Oczywiście założeniem Projektu jest udzielenie Uczestnikom/-czkom tzw. „wsparcia obowiązkowego” w postaci utworzenia i monitoringu indywidualnych Planów Działania, Warsztatów Umiejętności Społecznych, Szkolenia podstawowego z obsługi komputera i językowego, Seminarium prawnego oraz indywidualnych konsultacji z obszaru aktywizacji społeczno-zawodowej. Bez wątpienia każdy/-a z Uczestników/-czek musi odbyć konsultację, podczas której utworzony zostanie Indywidualny Plan Działania. Jest to warunek formalny skrupulatnie pilnowany przez pracowników Fundacji i nie ma możliwości, by którykolwiek/którakolwiek z Uczestników/-czek nie miał/-a utworzonego ww. dokumentu. Jest to niezbędne w celu poznania danej osoby, rozpoznania jej potrzeb i możliwości, a tym samym odpowiedniego zaplanowania dalszej ścieżki wsparcia w Projekcie. 25-letnie doświadczenie Fundacji w realizacji projektów adresowanych do osób niepełnosprawnych pokazuje, że zawsze należy zostawić margines elastyczności w celu adekwatnego i rozsądnego wspierania Uczestników/-czek, co jest jednym z  założeń Projektu. Na etapie planowania realizacji Projektu założyliśmy, że mogą trafić do niego osoby, które pewnych form „wsparcia obowiązkowego” nie potrzebują. Dla przykładu kierowanie osób z dużym doświadczeniem w IT oraz dobrą znajomością języków obcych na szkolenie podstawowe (z podstawowej obsługi komputera lub językowe) jest działaniem nieefektywnym. Nie wnosi ono wiele w rozwój Uczestnika/-czki, jest jedynie stratą czasu i przedłużeniem momentu podjęcia pracy zarobkowej, która umożliwia osiągnięcie niezależności i podnosi jakość życia. Z tego też względu zakładaliśmy, dla pewnej grupy Uczestników/-czek Projektu, skierowanie ich po konsultacji i utworzeniu Indywidualnego Planu Działania, na odpowiadające ich potrzebom szkolenie (umożliwiające zdobycie odpowiednich kwalifikacji w celu podjęcia pracy) lub do współpracy z pośrednikiem pracy. Nieskorzystanie z obowiązkowych form wsparcia nie jest żadnym uchybieniem, czy niedotrzymaniem warunków umowy z Uczestnikiem/-czką Projektu, a jedynie indywidualnym podejściem dostosowanym do potrzeb danego człowieka. Osoby niepotrzebujące wsparcia obowiązkowego to wyjątki w realizowanych przez Fundację Projektach, uważamy jednak, że naszym obowiązkiem jest elastyczność i gotowość na indywidualne podejście do Uczestnika/-czki. Nieprawdziwym jest więc zarzut, iż Fundacja udzieliła wsparcia dodatkowego Uczestnikowi/-czce, który/-a nie powinien tego wsparcia otrzymać czy też osobie, która nie była Uczestnikiem/-czką.

 

Pani Joanna Warnke twierdzi, że utrudniano jej dostęp do informacji dotyczących Projektu. Z licznych notatek służbowych pracowników Fundacji jasno wynika, że Pani Joanna kontaktowała się z nimi wielokrotnie, że rozmowy te nie przebiegały w sposób spokojny. Uczestniczka straszyła pracowników Fundacji skierowaniem sprawy do Sądu, umniejszała kompetencjom pracowników Fundacji, krytycznie oceniała wszelkie podejmowane przez Fundację działania. Doświadczenie Fundacji oraz dbałość o standardy realizowanych form wsparcia wykluczają odmowy uzyskania informacji. Standardem pracy kadry fundacyjnej jest bowiem uznanie za sytuację niedopuszczalną pozostawienie osoby bez informacji zwrotnej odnośnie jego sytuacji. Standardy te zostały z naszej strony zrealizowane, a taki ogólny zarzut nie daje możliwości konkretnej odpowiedzi i ma charakter zbliżony do pomówienia.

 

Pani Warnke zarzuca Fundacji próbę usunięcia jej z Projektu oraz nakłanianie do składania podpisów potwierdzających nieprawdę pod rygorem obciążenia jej kosztami. Oczywiście wg Regulaminu przysługuje Uczestnikom/-czkom prawo do zgłaszania uwag i oceny form wsparcia. Swoje zdanie i krytyczną ocenę Projektu Pani Joanna niejednokrotnie przedstawiała zarówno pracownikom i kierownikowi Oddziału Fundacji, jak i pracownikom Centrali Fundacji. Pracownicy Fundacji informowali Panią Warnke, że w momencie niezadowolenia z  Projektu ma możliwość rezygnacji z udziału w nim. Niezrozumiałym jest dla nas, czemu usunięcie z Projektu miałoby służyć i jak – od strony formalnej – miałoby przebiegać. Rzekome nakłanianie do składania podpisów potwierdzających nieprawdę pod rygorem obciążenia kosztami również nie jest prawdą. Obowiązkiem każdej osoby biorącej udział w jakimkolwiek grupowym wsparciu w Projekcie jest podpisanie się na liście obecności.

 

Pani Warnke pisze, iż czuje się wykorzystana, że Projekt pomimo obietnic nie zapewnił form wsparcia, które pozwoliłyby zrealizować plany zawodowe. Uważa, że tak jak wielu innych Uczestników/-czek Projektu, była jedynie elementem niezbędnym do realizacji własnych celów i  osiągnięć Fundacji. Oczywistym jest fakt, że każdy z Uczestników/-czek ma prawo do własnego zdania, do własnej opinii. Realizując projekty na tak ogromną skalę Fundacja liczy się z tym, że pojawią się również krytyczne głosy, nie jest bowiem możliwym spełnienie wszystkich oczekiwań, wszystkich osób w równym stopniu. Dla rzetelnej oceny działań Fundacji należy sprawdzić opinię Uczestników/-czek Projektu na skali większej grupy. Jako potwierdzenie sumiennie realizowanych działań przez Fundację oraz dowód na pełne zaangażowanie kadry przedstawiamy opinie Uczestników/-czek Projektu. Uczestnicy/-czki zostali zapytani o ogólną jego ocenę. Jedynie 3% Uczestników/-czek przy ogólnej ocenie Projektu wybrało odpowiedź „ani dobrze, ani źle”. Aż 69% oceniło Projekt bardzo dobrze. 27% - raczej dobrze. Nikt nie zaznaczył odpowiedzi „bardzo źle” i „źle”.

 




 

Wasze komentarze

Dodaj swój komentarz

 

 DODAJ  


 

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe