Nikogo nie trzeba ratować
Cezary Kielczyk, pedagog, nauczyciel i wychowawca klas młodszych w społecznej Szkole Podstawowej im. Emanuela Bułhaka w Warszawie-Wesołej:
Najczęściej widzimy problemy tylko z własnej perspektywy. To nie dotyczy tylko dzieci. (Maluchy – jak ja nie lubię tego słowa, a jak nie lubią go dzieci). My chcielibyśmy przedłużać dzieciństwo, ale myślimy wtedy o sobie. Dzieci chcą być poważane, chcą być traktowane jak ludzie.
I nie chodzi tu o partnerstwo na siłę. Trzeba im tylko powiedzieć - po co to wszystko.
W tym wcześniejszym pójściu do szkoły jest potencjał. Jest czas na zbudowanie grupy, bo od tego trzeba zacząć. Grupę lepiej się buduje, jak nie ma presji porównywania - rywalizacji w typowych przedmiotach szkolnych. Dzieci mają czas na gry, ustalanie ich reguł. Wdrażanie się w rolę ucznia.
Jest też czas na porozumienie się wychowawcy i rodziców. Ja widzę ten pierwszy okres, jako czas przeznaczony na socjalizację. Pomyślaną tak, że nikt nikogo nikomu nie będzie zabierał.
Krzywdę można zrobić dziecku niezależnie od wieku, w jakim posyła się je do szkoły. Może być też wspaniale, ale to wymaga przeniesienia energii włożonej w walkę o nieposyłanie na pole pomocy szkole. Budujmy dobre instytucje i zaufanie do nich (ale to szerszy temat).
Nie wmawiaj dziecku, że dzieje mu się krzywda
Dorota Zawadzka (Superniania), pedagog:
Dzieci wielu z tych protestujących rodziców najprawdopodobniej pójdą do szkoły z przeświadczeniem, że dzieje się im krzywda. Że szkoła to straszne, niebezpieczne i nieprzyjazne miejsce. Dowiedzą się także, że są niegotowe, by podjąć naukę szkolną i że się do niej nie nadają.To prosta droga do niskiej samooceny oraz do lęków i fobii szkolnych. Stąd już krok do szkolnych niepowodzeń.
Zerówkowicze ze SSP im. E. Bułhaka w Warszawie tracą dzieciństwo na klasowym rajdzie. fot. Piotr Janczarek
Bo się nie wyśpi
ks. Marek Dziewiecki portal katolicki Opoka:
(...) Nie wolno bagatelizować negatywnych skutków i zagrożeń w wymiarze zdrowotnym, jakie wiążą się z objęciem sześciolatków obowiązkiem szkolnym. Dzieci te będą musiały zwykle wstawać rano znacznie wcześniej niż dotąd. Nie wszystkie będą na tyle zdyscyplinowane, by odpowiednio wcześnie iść spać. W konsekwencji cześć dzieci będzie cierpiała na deficyt snu, który w tym wieku jest niezwykle groźny dla zdrowia i dla prawidłowego rozwoju psychospołecznego. Ponadto droga do szkoły — biorąc pod uwagę niski poziom bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także niewydolność publicznych środków transportu — może okazać się dla wielu sześciolatków drogą przez mękę, pełną różnego rodzaju zagrożeń.
Wydawnictwa obniżają wiek szkolny
Karolina i Tomasz Elbanowscy - Ratuj Maluchy dla katolickiego portalu Fronda
Dziś w TVN24 wystąpiła popularna niania, Dorota Zawadzka, która twierdzi, że szkoły to nie są obozy karne, dzieci bardzo chcą do nich pójść jak najszybciej, a straszenie jest najczęściej emanacją obaw samych rodziców, a nie maluchów. Elbanowscy emanują strachami?
- Dorota Zawadzka od początku reformy współpracowała z wydawnictwem, które miało zarobić na obniżeniu wieku szkolnego, więc nie może się w tej sprawie wypowiadać obiektywnie(…).
Nie usiedzi w ławce
Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców dla Gościa Niedzielnego:
– Sześcioletnie dzieci nie potrafią usiedzieć w ławkach, wyraźnie odstają od swoich starszych kolegów. Zdarza się, że zostają na następny rok w klasie, bo nie nadążają z nauką.
Nie straszcie dzieci szkołą
Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka dla PAP:
– Przestrzegam przed straszeniem dzieci szkołą, bo my wchodzimy na bardzo delikatny grunt i za moment będziemy mieli fobie szkolne wywołane przez nas, dorosłych.
Dzieci najlepiej uczą się przez zabawę
Prof. Edyta Gruszczyk-Kolczyńska, psycholog i pedagog, główna autorka podstawy programowej dla zerówek i pierwszych klas.
Dlaczego warto posłać sześciolatka do pierwszej klasy?
- Jeżeli dziecko jest dojrzałe, nauka szkolna będzie dla niego dobrodziejstwem. To nieprawda, że w szkole będzie się już tylko uczyć i przestanie się bawić. To raczej dziś w wielu przedszkolach dzieci nie mają czasu na zabawę, bo nauczyciele kładą nacisk na przekazywanie wiedzy i umiejętności, a rodzicom, o zgrozo, się to podoba. Przyzwyczaili się już, że wiadomości to coś znakomitego, że musi być ich więcej, więcej, i więcej. Tymczasem dzieci najlepiej uczą się poprzez zabawę.
rozmowa z Magdaleną Warchalą, Gazeta Wyborcza, Katowice
rys. Jerzy Linder, fot. Piotr Janczarek
Wasze komentarze
Kto o zdanie księdza pytał?? Niewydolność publicznych środków transportu i niski poziom bezpieczeństwa w ruchu drogowym głównym zagrożeniem dla sześciolatków. Siedmiolatki jakoś sobie radzą... Drogę przez mękę to ja mam jak czytam takie wypowiedzi. Ot co!
Uwaga !!!!!!! Moderatorzy strony likwidują wpisy osób przeciwnych reformie. Ta strona to propaganda.
Posty niecenzuralne, obrażające innych są usuwane. Nie toleruję również trollowania. Dyskusja nie polega na tym, aby wysyłać kilkanaście, czy kilkadziesiąt podobnych postów. Do Omi5. Zamiast trollować proponuję napisać tekst polemiczny, przedstawić swoje argumenty, podpisać się imieniem i nazwiskiem. Opublikujemy go w portalu, jako artykuł.
Czy wszyscy wypowiadający się nie wpadli na pomysł, że chodzi o jak najwcześniejszą indoktrynację dzieci. W przedszkolu mamy ich tylko 50 % więc lepiej je poslać do szkoły, bo taniej, a tam zajmą się nimi eksperci od prania mózgu. Szanowni Państwo, zadajcie sobie pytanie, czy dziecko musi chodzic do przedszkola, żeby wyrosnąc na Człowieka, wręcz przeciwnie. To rodzinę trzeba wesprzeć, aby mogła sprostać swoim naturalnym obowiązkom i wykorzystać przysługujące jej prawa.
nie muszę posiadać wiedzy Doroty Zawadzkiej żeby czuć to iż straszenie dzieci szkołą to nieporozumienie które może mieć fatalne skutki właśnie dla tych BRONIONYCH dzieci... ja od kilku miesięcy opowiadałam synowi (6lat) jak wygląda szkoła, co się w niej dzieje, że zawiąże nowe ciekawe znajomości itp. efekt był taki że bez obaw poszedł do 1kl (nie mógł się już doczekać w sierpniu ;)) i odnalazł się tam znakomicie! Dzięki temu że ZAWSZE upewniałam go że sobie PORADZI to właśnie tak się stało! Przerażało mnie natomiast na spotkaniach informacyjnych parę miesięcy temu jak rodzice zadawali pytania "a co będzie jak sobie nie poradzi?" - dramat! Jeśli to my rodzice w ten sposób myślimy to jak mają myśleć nasze dzieci? "PEWNIE SOBIE NIE PORADZĘ" Myślę że to rodzice wzbudzają w dzieciach ten lęk bo przecież dzieci nie wiedzą JAK TO JEST w szkole.. i obawiam się że potem mogą czuć się właśnie "gorsze" przez to że czują się np. mniej zaradne, niesamodzielne...? a co do wypowiedzi księdza nt. niewyspania dzieci... kładzenie dzieci spać o odpowiedniej godzinie powinno być naturalną sprawą od pierwszych miesięcy życia a nie od momentu pójścia do szkoły! Tylko wprowadzenie regularności i powtarzalności pewnych zdarzeń w ciągu dnia daje naszym dzieciom poczucie bezpieczeństwa i spokoju! Nie wyobrażam sobie żeby to dziecko decydowało o której danego dnia będzie chodziło spać! Jeśli mamy problem z ustaleniem ważności takich zagadnień to faktycznie wdrożenie sześcio czy nawet siedmiolatka do jakiegokolwiek systemu czy organizacji czasu mogłoby być trudne....
GRY PLANSZOWE WSPIERAJĄ ROZWÓJ DZIECKA Gry planszowe stymulują rozwój intelektualny dziecka, a co nie mniej ważne uczą umiejętności funkcjonowania w grupie, współpracy i rywalizacji. Ułatwiają nawiązanie kontaktów z »
UCZEŃ DYSLEKTYK - ZMIANY W WYDAWANIU ZAŚWIADCZEŃ Zaświadczenia o dysleksji. Jak się o nie starać. Zmiany w przepisach. »
CO TO ZNACZY, DOBRZE PRZYGOTOWANA SZKOŁA? Szkoła Podstawowa nr 103 w Warszawie. Jak dobrze przygotować szkołę na przyjęcie sześciolatków. »
SZEŚCIOLATKI DO SZKÓŁ? RODZICE SĄ ZA. To nieprawda, że rodzice są przeciw wcześniejszemu rozpoczynaniu nauki w szkole, choć próbują nam to wmówić niektóre media i przeciwnicy reformy edukacji. Tak, "Ratuj maluchy". Da »
MÓJ SZEŚCIOLATEK W SZKOLE. DOŚWIADCZENIA RODZICÓW. ALBUM DZIECI. Wypowiedzi rodziców, którzy posłali dzieci do szkół rok wcześniej. Czym się kierowali, jak dziś oceniają swoją decyzję. A także album sześciolatków. »
SZEŚCIOLATKI W SZKOLE. ZARZUTY PRZECIWNIKÓW. ODPOWIEDZI EKSPERTÓW Sześciolatki w szkole? Zarzuty przeciwników reformy i odpowiedzi ekspertów. »
