19 kwietnia 2014, imieniny Adolfa, Tymona, Pafnucego

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Smacznie
Berlin
Konkursy
B Труйместе

natemat.com.pl: Zdrowie, podróże, diety i gotowanie, finanse i prawo

2012-03-01 17:26:00

Podlasie. Białowieża - Puszcza, żubr i spa

Białowieża bez wątpienia zasługuje na miano turystycznej "perły Podlasia". Warto tu przyjechać o każdej porze roku dla Puszczy Białowieskiej, pieszych i rowerowych szlaków przyrodniczych i kulturowych, świetnej kuchni regionalnej.

Zacznijmy od muzeum Białowieskiego Parku Narodowego

Zanim staniemy oko w oko z prawdziwą Puszczą Białowieską, zobaczymy żubra, warto przygotować się odpowiednio do tej wizyty. Znakomite możliwości pod tym względem daje wizyta w Muzeum Przyrodniczo-Leśnym Białowieskiego Parku Narodowego. Tradycje tego muzeum sięgają okresu międzywojennego. Trzeba tu przyjść koniecznie nie tylko ze względu na bogactwo ekspozycji, ale również na sposób jej pokazania. Możemy tu zobaczyć najbardziej charakterystyczne dla Puszczy zbiorowiska leśne, procesy ekologiczne, np. fazy rozkładu drewna i zjawiska przyrodnicze.
Wszystko to zostało pokazane w formie bloków tematycznych z wykorzystaniem dioram przedstawiających zwierzęta, grzyby, rośliny w ich naturalnych środowiskach. Widzimy puszczę, także te jej fragmenty, które normalnie nie są widoczne gołym okiem, jej kolory, słyszymy dźwięki. Jeśli potrzebujemy dodatkowych informacji, możemy skorzystać z komputerów z ekranami dotykowymi.
Bilet do Muzeum kosztuje 12 zł, ulgowy 8 zł.
Więcej informacji: www.bpn.com.pl

Żubr

Żubr, fot. ŻubrówkaPonieważ dla zwykłego turysty szansa zobaczenia żubra w Puszczy nie jest zbyt duża, warto wcześniej wybrać się do rezerwatu pokazowego żubra. Został on utworzony w 1937 r. i zajmuje powierzchnię 30 ha. W rezerwacie podglądamy koniki polskie, łosie, jelenie, sarny, dziki, żubronie (krzyżówka żubra z bydłem domowym), wilk i oczywiście żubry. Zwierzęta żyją tu w warunkach zbliżonych do naturalnych.
Historia Króla Białowieskiej Puszczy pełna jest dramatycznych momentów. Dzięki determinacji i staraniom wielu ludzi na przestrzeni kilkudziesięciu lat, udało się odtworzyć ten gatunek w Puszczy Białowieskiej. W pierwszej połowie XIX wieku Puszcza Białowieska była jedyną naturalną ostoją żubra nizinnego. Przed wybuchem I wojny światowej przebywało tu ponad 700 osobników. Zwierzęta stały się łupem żołnierzy niemieckich i kłusowników. Wiosną 1919 r. zginął ostatni żubr w Puszczy Białowieskiej.  Ocalały jedynie zwierzęta trzymana w zwierzyńcach i ogrodach zoologicznych.
Pierwszym krokiem do restytucji żubra w Polsce w warunkach naturalnych było utworzenie zwierzyńca dla tych zwierząt niedaleko Białowieży w 1929 r. W latach trzydziestych przywożono zwierzęta m.in. z Niemiec, Danii i Szwecji. Pierwszy potomek osiedlonego żubra urodził się w 1937 r.
Zwierzęta szczęśliwie przetrwały II wojnę światową, w 1944 r. było ich 17. Dwa lata później zbudowano nowy rezerwat dla żubrów, a w 1952 r. pierwsze żubry zostały wypuszczone na wolność. A pierwsze ciele urodziło się na wolności w 1957 r.
Obecnie w polskiej części Puszczy Białowieskiej żyje na wolności 350 żubrów, ponadto 40 w zagrodach, w części białoruskiej ok. 400 na całym świecie doliczono się 3500 zwierząt. Żubry żywią się głownie trawą, wczesną wiosną żerują na leśnych polanach, latem przenosząc się do puszczy, gdzie od maja do lipca przychodzą na świat młode. Wraz z pierwszymi śniegami grupują się w duże stada w pobliżu miejsc dokarmiania. Dorosły samiec osiąga 2 m wysokości i ok. 900-950 kg wagi.
Rezerwat jest czynny w sezonie (od 15 kwietnia do 15 października) od 9 do 17. W pozostałym okresie od wtorku do niedzieli w godz. 8-17. Bilet wstępu kosztuje 6 zł, ulgowy 3 zł.
Tel. 85 681 23 98
Więcej informacji: www.bpn.com.pl

Rezerwat ścisły Puszczy Białowieskiej

drzwi do lasuWreszcie nadeszła pora na najciekawszą wyprawę, czyli wycieczkę do rezerwatu ścisłego.  Można go zwiedzać  tylko z licencjonowanym przewodnikiem. W  Punkcie Informacji Turystycznej kupujemy bilety (6 zł normalny i 3 zł ulgowy) i czekamy aż zbierze się grupa. Wejście do rezerwatu znajduje się około 1 km od parku i prowadzi przez drewniane, ozdobne wrota z lat trzydziestych XX w.
Przekraczamy bramę i wchodzimy do dziewiczego lasu, rosnącego bez ingerencji człowieka. Mamy więc okazję obejrzeć np. cały cykl życia drzewa. Uwagę zwraca ogromna ilość powalonych drzew, spróchniałych pni. Słyszymy odgłosy puszczy, szum drzew, łoskot łamiących się konarów. Las, którym idziemy liczy sobie ponad 500 lat. Szlak wycieczkowy ma 4 km z czego znaczna część biegnie przez kładki.
Ścisły rezerwat znajduje się w centralnej części Puszczy Białowieskiej, zajmuje 45% jej powierzchni. Puszcza Białowieska jest zaś jednym z największych kompleksów leśnych Europy Środkowej i jedynym w Europie nizinnym lasem naturalnym. Przyroda w tak nieskażonej formie zachowała się tu po części dlatego, że tereny te były prywatnymi terenami łowieckimi królów Polski. Tutaj w roku 1921 powstał pierwszy park narodowy w Polsce – dziś zaliczony do Światowego Dziedzictwa Ludzkości jako Rezerwat Biosfery Narodów Zjednoczonych.
Białowieski Park Narodowy zamieszkuje 50 gatunków ssaków (w tym dziko żyjące żubry), około 200 gatunków ptaków i 1000 gatunków owadów. Doliczono się tu prawie tysiąca gatunków roślin naczyniowych i tyle samo grzybów.Puszcza
Więcej informacji: www.bpn.com.pl

Obręb Ochronny Hwoźna

Sześć kilometrów od Białowieży i pięć od Narewki znajduje się Obręb Ochronny Puszczy Białowieskiej Hwoźna. Wytyczono w nim 3 bardzo interesujące szlaki turystyczne. Obowiązują tu znacznie mniejsze rygory niż w ścisłym rezerwacie. Szlaki można pokonać bez przewodnika, nawet na rowerze, a w zimie na nartach.
Zielony szlak zwany „Wilczym Szlakiem” przecina cały teren obrębu ochronnego. Wędrując tędy napotkamy leśną kolejkę wąskotorową, zbudowaną w czasie I wojny przez Niemców, dawne Skaldy drewna. Zobaczymy pomnik przyrody – głaz narzutowy, przejdziemy kładką edukacyjną: „Co w lesie piszczy”. Szlak ma 11,5 km długości, zaczyna się na skraju osady Zamosze, 1 km od wsi Masiewo, kończy w rejonie Kosego Mostu.
Czerwony szlak jest nazwany „Szlakiem wokół uroczyska Głuszec”. Wędrując tędy zobaczymy m.in. stare fragmenty puszczy – bory sosnowo-świerkowe z licznymi polankami i torfowiskami. Przy szlaku znajduje się uroczysko Czoło, gdzie natkniemy się stary cmentarz ewangelicki z przełomu XIX i XX w. Będziemy mogli zobaczyć ślady mielerza do wypalania węgla drzewnego i mini skansen leśnej kolejki wąskotorowej. Długość szlaku wynosi 5,5 km, a zaczyna się on we wsi Masiewo I.
Czarny szlak nazwano „Carską Tropiną” prowadzi on wzdłuż doliny rzeki Narewka, starą drogą zbudowaną jeszcze za czasów carskich. Pierwszy jego odcinek kończy się przy wieży widokowej na dolinę Narewki. Dalej szlak prowadzi przez dobrze zachowane zbiorowiska leśne: grąd i ols. W wielu miejscach poruszamy się po kładkach. Długość szlaku wynosi 4 km, zaczyna się on przed Kosym Mostem.
Więcej informacji: www.bpn.com.pl

Białowieża królewska i carska

parkTrudno dziś ocenić w jakim stanie przetrwałaby Puszcza Białowieska gdyby odpowiednio wcześniej nie zaopiekowali się nią polscy królowie, a potem rosyjscy cesarze.
Ochronę Puszczy zapoczątkował już w XV w Władysław Jagiełło, uznał ją za swoją prywatną i chronioną własność. Chłopi nie mogli w niej polować, ani też wycinać lasu, aby zdobyć ziemię pod uprawę. Wielkie polowanie urządził sam król w 1409 r., zdobycze posłużyły potem na zaopatrzenie wojsk ruszających pod Grunwald. 129 lat później Zygmunt Stary wydał dekret w którym nadał sobie wyłączne prawo do polowań. Przez kolejne stulecia, aż do upadku Rzeczpospolitej, kolejni monarchowie dążyli Puszczę Białowieską szczególnymi względami. Pamiątką polowań królewskich jest obelisk w parku pałacowym, upamiętniający szczególnie udane polowanie króla Augusta III Sasa.
Park zajmujący powierzchnię blisko 50 ha jest natomiast pamiątką z czasów carskich. Po III rozbiorze Polski Puszcza Białowieska straciła swój specjalny status, mimo to z czasem wprowadzono ochronę żubra. W 1888 roku obszar Puszczy Białowieskiej został uznany jako własność cara i stał się odtąd jego prywatnym terenem łowieckim. Pod koniec XIX w. wzniesiono dla cara okazały pałac. Niestety nie przetrwał on do naszych czasów. Został poważnie uszkodzony w 1944 r., a w latach sześćdziesiątych rozebrany.
Dziś możemy obejrzeć dawny park pałacowy, który powstał w 1895 r. Został zaprojektowany w stylu angielskim. Autorem projektu był Walerian Kronenberg, jeden z najwybitniejszych projektantów ogrodów tamtych czasów. Dziś rośnie tu około 90 gatunków roślin, a cały park znajduje się pod ochroną.
brama pałacowaSpacerując po parku spotkamy kilka pamiątek architektonicznych z czasów carskich. Na początku spaceru spotykamy  dawny dworek myśliwski z 1845 r., jest to najstarszy budynek w Białowieży. Nocował w nim m.in. car Aleksander II w 1860 r. Brama z czerwonej cegły to dawna brama gospodarcza pałacu carskiego. Kawałek dalej możemy zobaczyć budynek dawnej stajni kozackiej, dziś mieści się w nim dom wycieczkowy PTTK. Prawie po sąsiedzku stoi niewielki drewniany budynek tzw. ”Budynek zarządu”, gdyż wzniesiono go dla zarządcy pałacu carskiego. Piętrowy budynek z czerwonej cegły, znajdujący się w pobliżu to „Dom Marszałkowski”, który służył marszałkom carskiego dworu.
Bardzo charakterystycznym przykładem „carskiej” architektury jest cerkiew wybudowana z czerwonej cegły, a więc nawiązująca swoim stylem do sąsiednich budynków dawnej rezydencji. Wyświęcenie świątyni odbyło się w 1888 r. Świątynię wieńczą dwie kopuły z której jedna pełni funkcje dzwonnicy. Ikonostas został wykonany z chińskiej porcelany, sprowadzonej specjalnie z Petersburga, jest to jedyny tego typu zabytek w Polsce.

Na białoruską stronę Puszczy Białowieskiej

Sześć kilometrów od Białowieży działa turystyczne przejście graniczne z Białorusią. Granice można przekroczyć pieszo lub na rowerze. Zanim jednak dotarliśmy do białoruskiej części Puszczy Białowieskiej musieliśmy załatwić trochę formalności. Wszelkie sprawy związane z wyjazdem (w tym wizowe) Dziadek Mrózzleciliśmy korespondencyjnie biuru turystycznemu Junior z Białegostoku. Firmy turystyczne organizują również grupowe wyjazdy, także rowerowe, jedno i kilkudniowe, oferta jest dość bogata.
Do przejścia przeszliśmy spory kawałek piechotą (nie ma tam parkingu). Na przejściu jest wspólna odprawa polsko-białoruska, funkcjonariusze byli bardzo uprzejmi. W końcu stanęliśmy przed „sistiemą”, czyli wywodzącym się jeszcze z czasów sowieckich systemem ochrony granicy, składającym się z pasów zaoranej ziemi, drutów kolczastych, ogrodzenia i innych zapór. Białoruski żołnierz otworzył bramę ręcznie i znaleźliśmy się na Białorusi. Na naszą dwuosobową grupę czekał nowiutki merceds na 18 miejsc z kierowcą i przewodniczką mówiącą tylko po rosyjsku. Półdniowa wycieczka zaczęła się od wymiany pieniędzy w najbliższym sklepie. Zwiedziliśmy muzeum przyrodnicze, skromne w porównaniu do białowieskiego i pobliski pomnik radzieckich cekaemistów, następnie najciekawsze okazy drzew, woliery ze zwierzętami i inne puszczańskie atrakcje, a także tzw. „carską drogę”, która niegdyś prowadziła do pałacu w Białowieży. Obecnie, podobnie jak inne drogi w białoruskiej puszczy jest asfaltowa i bardzo dobrze utrzymana.
Dość osobliwą tutejsza atrakcją jest posiadłość Dziadka Mroza (postsowieckiego św. Mikołaja). Stanowi jakby połączenie parku rozrywki i sanktuarium. Na okrzyk: „died Moroz wychodi” zjawia się sam Dziad Mróz z dość długą przemową. Następnie oglądamy rzeźby i instalacje poświęcone bajkom i baśniom, domek w którym białoruski św. Mikołaj odpisuje na listy dzieci i inne tego typu atrakcje.
Na koniec jedziemy na obiad do restauracji, po czym kierowca odwozi nas na przejście. Żegnani przez miłych białoruskich pograniczników, obiecujemy jeszcze tu powrócić.

Białowieża jest znakomitym miejscem na weekend, a zwłaszcza na dłuższy wypoczynek. Ma bardzo dobrze rozwinięte usługi turystyczne, w tym bogatą bazę noclegową – od kwater agroturystycznych po czterogwiazdkowy hotel Spa – Żubrówka. Bardzo dobrze działa informacja turystyczna, są wypożyczalnie rowerów. Dużą atrakcją jest tutejsza kuchnia, znakomita jest kuchnia hotelu Żubrówka, gdzie próbowaliśmy potraw regionalnych w najlepszym wykonaniu, warto odwiedzić elegancką restaurację Carską. Oczywiście znajdziemy również sporo tańszych możliwości wyżywienia. Miejsce to znakomicie nadaje się jak punk wypadowy na jednodniowe wycieczki po okolicy.


 
 





» więcej na temat

Cerkiew w Białowieży, fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Dworek myśliwski w Białowieży, fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Puszcza Białowieska, fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

wieczorny widok, fot. Piotr Janczarek 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

kolejka turystyczna, fot. Żubrówka 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe