26 października 2014, imieniny Ewarysta, Łucjana, Dymitriusza

Na temat, natemat.com.pl, Piotr Janczarek, Iwona Janczarek
 
Strona główna
Rozrywka i Refleksja
Diety
Podróże
Zdrowie
Dzieci w szkole
Prawo i finanse
Smacznie
Berlin
Konkursy

natemat.com.pl: Zdrowie, podróże, diety i gotowanie, finanse i prawo

2013-01-15 00:00:00

Andaluzja - od Malagi do Oceanu

Estepona, Marbella, Malaga, Costa del Sol, Tarrifa, Costa de la Luz

Marbella i Estepona. Pierwsza miejscowość to luksusowy i elegancki kurort, druga urocze andaluzyjskie pueblo. Nie docierają tu czarterowe wycieczki. Tym bardziej warto wybrać się samemu, także dlatego, że oba miasta stanowią znakomity punkt startowy do zwiedzania południowej części Andaluzji.


Autostrada prowadząca wzdłuż wybrzeża ostro wspina się pod górę. Za chwilę staję przy punkcie widokowym. Za plecami mam potężne góry, których szczyty w paśmie Sierra Nevada sięgają 3,5 tys. m n.p.m. Naprzeciw spoglądam na równie majestatyczne góry Atlas, już na afrykańskim brzegu. Europę od Afryki oddziela w tym miejscu wąska Cieśnina Gibraltarska. Widać marokańskie wioski po drugiej stronie, z białymi wieżyczkami minaretów. Po lewej stronie wyrasta z morza gigantyczna skała – to Gibraltar.

Niebieskie, mocno oświetlone promieniami słońca Morze Śródziemne, z plażami o żółtoszarym kolorze piasku, ustępuje miejsca Oceanowi Atlantyckiemu, którego turkusowe wody obmywają rozległe plaże o złotym kolorze.

Andaluzja łączy się z Afryką nie tylko geograficznie. Przez prawie osiemset lat, do 1492 r. władali tu Arabowie, czyniąc ten region jednym z najlepiej rozwiniętych cywilizacyjnie w Europie. Po arabskim panowaniu zostały wspaniałe zabytki. Dodajmy do tego jeszcze ciepłe morze, atlantyckie plaże, słońce, urocze miasteczka, znakomitą kuchnię i wino, wspaniałą atmosferę. Nic dziwnego, że wielu chce tu wracać, a sporo przybyszy z „zimnej” części Europy zamieszkało w Andaluzji na stałe.

Malaga

Wizytę w Andaluzji zaczynamy często od Malagi. Jest tu duże lotnisko, na którym lądują m.in. samoloty linii Norwegian z Polski. Wypożyczamy (chyba najtaniej w Europie) samochód i ruszamy dalej. Warto jednak zatrzymać się na jakiś czas w Maladze. Jest to ponad pięćsettysięczne miasto, stolica regionu i duży port. Ponadto miejsce urodzenia Pabla Picassa i Antonio Banderasa. Do połowy XV w. Malaga należała do Maurów, będąc w tym czasie znaczącym centrum handlowym na półwyspie Iberyjskim. Z tych czasów pozostała Alcazaba – mauretańska twierdza z XI w. oraz sąsiadujący z nią średniowieczny zamek - Gibralfaro, który był rezydencją emirów Arabskich, teraz jest tu muzeum archeologiczne. Twierdzę i zamek łączy murowany korytarz. Warto zwiedzić obie budowle. Położone są one na szczycie wzniesienia, możemy tam dotrzeć pieszo (ok. 30 min. spacerem), dojeżdżają tam też autobusy.

Nietrudno trafić, ponieważ są drogowskazy. Ze wzniesienia będziemy podziwiać widok na miasto, warto zwrócić uwagę na katedrę, której brakuje jednej wieży, ponieważ postępowy biskup Malagi oddał część pieniędzy przeznaczonych na budowę świątyni bojownikom o wolność Stanów Zjednoczonych. Znakomicie prezentuje się z góry również nadmorskie wybrzeże z portem i okazała arena do walki byków. Warto odwiedzić również ogród botaniczny oraz bardzo interesujące muzeum Picassa. Malaga słynie też z lokali gastronomicznych, zwłaszcza barów tapas oraz wina o tej samej, co miasto nazwie.


Więcej o mieście:
http://www.malagainformation.com/polish/

Na Zachód do Marbelli i Estepony

Na wybrzeże Costa del Sol i Costa de la Luz mamy dwie drogi, nadmorską dwupasmówkę, prowadzącą częściowo przez miejscowości wypoczynkowe i płatną autostradę, wybudowaną na wzniesieniach. W obu wypadkach trzeba kierować się na Algeciras. W tym samym kierunku możemy jechać z autobusem z dworca. Z lotniska dojedziemy do niego kolejką. Wybrzeże Costa del Sol jest ciasno zabudowane, między miejscowościami wybudowano całe kompleksy hotelowe, apartamentowce, wioski wczasowe.

Dopiero w Marbelli (80 km od Malagi) krajobraz się zmienia. Marbella jest eleganckim kurortem, w centrum nie ma tu wielkich hoteli, są za to luksusowe sklepy (z przyjaznymi cenami), komfortowe apartamenty, ładna, zadbana plaża i sporo dobrych lokali. Po ulicach, gdzie ciężko zaparkować, krążą luksusowe samochody, a w marinie cumują równie luksusowe jachty. Mimo to miasto nie sprawia wrażenia snobistycznego, jest bardzo przyjemne. Może dlatego, że tacy rezydenci jak król Arabii Saudyjskiej Fahd, Sean Connery, Prince, Rod Steward oraz inni znani i bogaci kryją się w swoich posiadłościach na przedmieściach i jachtach.

Najładniejszym  miejscem jest z pewnością starówka, której centrum jest przepiękny Plac Pomarańczy (Plaza de los Naranjos), przy którym stoi szesnastowieczny ratusz. Zaledwie kilka kroków od placu znajdziemy XVI i XVII wieczne klasztory: San Francisco i De la Trynidad oraz szpital Bazan. Jeżeli zapuścimy się w labirynt otaczających plac uliczek, napotkamy kolejne zabytki pochodzące z tego samego okresu - szpital San Juan de Dios oraz kościół De la Encarnacion. Więcej: www.marbellainfo.com

Pobliska Estepona w porównaniu do luksusowej sąsiadki jest może bardziej plebejska, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu. Miasto zachowało częściowo charakter andaluzyjskiego pueblo i rybackiego miasteczka. Podobnie jak w Marbelli, w centrum Estepony nie ma wielkich hoteli przy plaży, odgrodzonych od zewnętrznego świata. Estepona ma licznych wielbicieli. Przyjeżdżają tu na wypoczynek głównie Hiszpanie, liczna jest również społeczność Brytyjczyków mieszkających tu na stałe lub spędzających w Esteponie lato.

Wzdłuż piaszczystej plaży ciągnie się reprezentacyjna promenada, na której rosną palmy i kwiaty. Bardzo urokliwa jest starówka z wąskimi uliczkami, białymi domami oraz kościołem i wieżą zegarową na szczycie. Szczególnie piękny jest Plaza les Flores, czyli plac w kwiatach. Kilkanaście minut pieszo za starówką znajduje się duży port rybacki, a obok jachtowy. Wokół portu sporo restauracji, tawern, w których można spróbować ryb i owoców morza z nocnego połowu. Ładna i zadbana plaża w centrum jest raczej pusta. Natomiast tłoczniej jest na plaży za portem, dlatego, że na tej drugiej jest znacznie cieplejsza woda w morzu.

Miasto ożywa wieczorem, kiedy zaludniają się lokale. Ich wybór jest ogromny, mamy restauracje hiszpańskie, indyjskie, arabskie, chińskie, włoskie, brytyjskie. Restauracje rybne i z owocami morza, bary, pizzerie, winiarnie. Warto wybrać te lokale, do których chodzą tłumnie miejscowi. Ceny są raczej umiarkowane, poza najdroższymi restauracjami. Estepona oferuje sporo niedrogich, ale wygodnych miejsc noclegowych w dwugwiazdkowych hotelach, w większości położonych wzdłuż nadmorskiej promenady, hostelach i pensjonatach w centrum oraz w apartamentach.

Więcej:
www.aboutestepona.com, www.estepona.com,
www.esteponagolfapartments.com

Nad ocean

Na Zachód jedziemy autostradą, zbudowaną między wybrzeżem a górami. Zbliżając się do La Linea obserwujemy z góry potężną skałę Gibraltaru. Dalej droga znów pnie się pod górę i otwierają się nowe widoki. Sinoniebieskie wody Morza Śródziemnego i szare plaże zastępują turkusowe wody Atlantyku i szerokie, złotożółte plaże. Z głównej drogi zjeżdżamy do Bolonii, od drogi trzeba przejechać jeszcze kilkanaście kilometrów i jesteśmy na pięknej, szerokiej i dość pustej plaży. Miejsce ma trochę hippisowski klimat, zupełnie nie komercyjny. Można tu zamieszkać w jednym z apartamentów. Sama miejscowość to niewielka wioska, turyści przyjeżdżają tu zwiedzać ruiny antycznego miasta. W październiku woda w oceanie była wyjątkowo ciepła.

W powrotnej drodze wjeżdżamy do Tarify. Miasto zbudowano wokół murów obronnych wzniesionych przez Maurów. Zwiedzamy XV wieczny kościół San Mateo i zamek, który ze względu na swe strategiczne położenie był wielokrotnie oblegany, ostatni raz broniły się w nim oddziały wierne Franco podczas wojny domowej. Zamek Guzmana el Bueno zawdzięcza swoją nazwę dowodzącemu obroną Tarify w 1292 r. Guzman poświęcił syna, który był zakładnikiem Maurów i nie poddał zamku. Współczesna Tarifa jest oblegana natomiast przez fanów windsurfingu z całej Europy, trudno nawet znaleźć miejsce w jakimkolwiek lokalu. Warto wybrać się stąd na wycieczkę statkiem na wody Cieśniny Gibraltarskiej, połączoną z obserwowaniem wielorybów i delfinów.

Fotogaleria (Andaluzja, Gibraltar, Tanger):
http://picasaweb.google.pl/piotrjanczarek66/AndalusiaGibraltarTanger#:

Polecamy komfortowe, sprawdzone, apartamenty w bardzo atrakcyjnych cenach w Esteponie, w samym centrum, 100 m od morza. Kliknij. Rozdział: Rezerwuj i jedź.
Przeczytaj również o Grenadzie, Sewilli, Białych miastach, Gibraltarze i Tangerze oraz praktyczne informacje o podróżowaniu do i po Andaluzji: rozdział Podróże - kraje.

Zobacz przepisy kuchni andaluzyjskiej, przepisy na tapas, a także sprawdź jakie wina z Andaluzji polecamy:
kliknij w rozdział: Smaczne podróże 


» więcej na temat

Marbella 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Marbella - stare miasto 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Estepona 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Estepona 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

Ocean 

drukuj artykuł z portalu natemat.com.pl

 

O NAS | KONTAKT | REKLAMY | MAPA STRONY | MAPA XML

Netpress, Iwona Janczarek

ul. Cyklamenowa 5, 05-077 Warszawa
Tel: 604 201 109, E-mail: allpress@pro.onet.pl

NBS - najlepsze strony internetowe